Sport.pl

Gdzie na narty biegowe i zjazdowe? Poznaj stoki i trasy biegowe na lodowcu w Południowym Tyrolu

Co prawda narciarstwo biegowe nie wymaga od nas wycieczki w górskie regiony ani korzystania ze sztucznego stoku. Nie ma jednak żadnego dobrego powodu, dla którego pasjonaci biegówek mieliby rezygnować z uprawiania ukochanego sportu w wyjątkowych okolicznościach przyrody - wśród imponujących górskich szczytów. Biegówki pozwalają przemierzać większe odległości i we własnym tempie rozkoszować się widokami. Jeśli więc szukasz idealnego miejsca na taki wypad, to nie musisz już szukać - Południowy Tyrol oferuje wszystko, czego potrzebujesz i o wiele więcej.

Co prawda narciarstwo biegowe nie wymaga od nas wycieczki w górskie regiony ani korzystania ze sztucznego stoku. Nie ma jednak żadnego dobrego powodu, dla którego pasjonaci biegówek mieliby rezygnować z uprawiania ukochanego sportu w wyjątkowych okolicznościach przyrody – wśród imponujących górskich szczytów. Biegówki pozwalają przemierzać większe odległości i we własnym tempie rozkoszować się widokami. Jeśli więc szukasz idealnego miejsca na taki wypad, to nie musisz już szukać – Południowy Tyrol oferuje wszystko, czego potrzebujesz i o wiele więcej.

Dlaczego warto wybrać się na narty biegowe i zjazdowe do Południowego Tyrolu?

Południowy Tyrol to prowincja Włoch, wbrew nazwie najbardziej wysunięta na północ. W tym niezwykłym regionie łączy się atmosfera znana narciarzom z alpejskich stoków z typowo włoskim stylem życia dolce vita: niespiesznym celebrowaniem chwili, pysznym włoskim jedzeniem i fenomenalnymi winami. Dzięki temu Południowy Tyrol zdecydowanie wyróżnia się wśród konkurencji, oferując nie tylko perfekcyjnie przygotowane stoki i idealne warunki do zimowych aktywności, ale i możliwość relaksu w jednej z wielu przytulnych restauracji czy gościnnych karczm z przepyszną włoską kuchnią. Ten niezwykły mariaż znajduje swoje odzwierciedlenie również w bajecznym krajobrazie – majestatyczne Dolomity o niezwykłych, oryginalnych kształtach to góry wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Z jednej strony możemy mieć pewność, że alpejskie szczyty będą jak zawsze bajecznie ośnieżone i gotowe, aby ugościć narciarzy i zapewnić im doskonałe warunki do jazdy. Z drugiej strony zobaczymy również typowo śródziemnomorskie winnice i sady, a słońce świeci tu niemal przez cały rok (ok. 300 dni w roku).

Warto zwrócić też uwagę na niezwykłą uniwersalność tego regionu. W Południowym Tyrolu cudowne wakacje spędzą nie tylko zapaleni narciarze i aktywni miłośnicy innych zimowych sportów, ale też rodziny z małymi dziećmi, dla których nie zabraknie atrakcji ani specjalnie dostosowanej do ich potrzeb infrastruktury. Dzięki łagodnemu klimatowi maluchy chętniej będą stawiać swoje pierwsze kroki w narciarskim świecie.

Południowy Tyrol – poznaj lepiej tę bajeczną krainę kontrastów

embed

Fot.: Tourismusverein Schnalstal/Peter Santer

Maso Corto w dolinie Val Senales/Schnalstal – najlepsze miejsce na narty biegowe (i nie tylko)

Maso Corto/Kurzras to niewielka miejscowość położona w malowniczej, dzikiej dolinie Val Senales/Schnalstal, która rozciąga się od Naturno/Naturns aż do podnóża imponującego lodowca. To obszar zamieszkany przez bardzo niewielu ludzi, jest domem przede wszystkim dla rzadkich alpejskich gatunków zwierząt. Dzięki imponującym okolicznościom przyrody stanowi bezbłędny wybór, gdy pragniemy się wyciszyć na łonie natury, a zarazem aktywnie wypocząć.

To również miejsce z niezwykłą historią w tle. W 1991 roku alpiniści odkryli w dolinie doskonale zachowaną mumię, której wiek oszacowano na ponad 5000 lat! Wieść o mumii Ötzi szybko rozprzestrzeniła się po całym świecie, rozsławiając dolinę lodowcową Val Senales/Schnalstal. Przez ostatnie lata mumia była obiektem nieustających badań prowadzonych przez Muzeum Archeologiczne Południowego Tyrolu w Bolzano/Bozen, pozwalając na poszerzenie naszej wiedzy o życiu w czasach neolitycznych. W muzeum podziwiać można wystawę poświęconą Ötzi, m.in. rekonstrukcję jego postaci.

Wspaniałe warunki pogodowe w Val Senales sprawiają, że sezon narciarski zaczyna się już pod koniec października i trwa do początku maja, Dzikość przyrody jest tłem dla doskonale przygotowanej infrastruktury – nowoczesne, nieprzepełnione stoki i brak długich kolejek do wyciągów sprawiają, że ferie spędzone na nartach będą dla nas prawdziwie aktywnym czasem.

Tereny narciarskie na lodowcu Val Senales obejmują m.in. 42 km różnorodnych tras zjazdowych na wysokości 2000-3200 m n.p.m. Nie brakuje tras idealnych do stawiania pierwszych kroków na nartach przez dzieci i dorosłych (w razie potrzeby – z pomocą szkółki narciarskiej i snowboardowej Senales). Nieopodal wyciągu Glockenlift znajduje się również plac zabaw Kinderland. Bardziej wprawieni narciarze mogą zaś pokonywać liczne trudniejsze trasy, na których chętnie trenują również międzynarodowe drużyny narciarskie i gwiazdy zimowych sportów.

Przede wszystkim jednak, lodowiec Val Senales zaprasza wszystkich miłośników nart biegowych do długich wędrówek przepięknymi szlakami wśród nieskazitelnych, dziewiczych krajobrazów. Drużyny z całej Europy przygotowują się do zawodów, sunąc po lodowcu na jednej z siedmiokilometrowych tras biegowych. Kręte szlaki przebiegają na wysokości 2800 m n.p.m. i oferują oszałamiające widoki na Alpy. Pierwsze kroki na nartach biegowych? Jeśli tak, to doskonałym wyborem będzie prosta, 3-kilometrowa trasa Lazaun na wysokości 2400 m n.p.m.

Maso Corto to miejsce, w którym po intensywnej trasie lub dniu spędzonym na stoku na narciarzy czeka błogi relaks w iście włoskim stylu. Przytulne schroniska narciarskie i tradycyjne górskie karczmy pozwolą na idealny chillout przy kominku lub na słonecznym tarasie. Lokalne przysmaki i wina rozpieszczają podniebienia zmęczonych narciarzy, pozwalając na szybsze zregenerowanie sił, aby następnego dnia móc z nową energią szaleć na stokach i trasach. A na tych najbardziej wymagających czekają ośrodki SPA z zachwycającymi widokami na skąpane w słońcu, ośnieżone szczyty.

Dowiedz się więcej o atrakcjach, jakie czekają na Ciebie w Maso Corto

embed

Fot.: IDM Südtirol/Martin Rattini

Jak najlepiej dotrzeć do Południowego Tyrolu?

  •  samochód: możemy skorzystać z trasy Brennerpass lub pojechać „drogą brennerską” (Brennerstraße). Podróż z Warszawy zajmie ok. 15 godzin, a z Krakowa – ok. 11. Koszt podróży zależy od naszego samochodu, rodzaju i cen paliwa, a nawet liczby pasażerów. Ze względu na elastyczność jest jednak najprawdopodobniej najwygodniejsza (możemy zrobić po drodze dowolną liczbę przystanków, w zależności od naszych potrzeb);       
  • samolot: najbliżej Południowego Tyrolu położone są lotniska w Innsbrucku lub w Weronie. Dogodny dojazd będziemy mieć również z Monachium, Wenecji, Treviso, Bergamo bądź Mediolanu. To zdecydowanie najszybsza opcja, choć również najdroższa, o ile nie uda nam się z wyprzedzeniem zabukować tanich biletów (np. do Bergamo). Ponadto z ww. miast trzeba do Południowego Tyrolu dojechać pociągiem;
  •  pociągi: do wyboru mamy dwie trasy: Monachium – Innsbruck – Brennero/Brenner – Bolzano/Bozen (niecałe 4h podróży) lub Wiedeń – Salzburg – Innsbruck – Brennero – Bolzano (ok. 6,5h podróży). Do tego czasu należy jednak jeszcze doliczyć dojazd do Monachium lub Wiednia z naszego miejsca zamieszkania. Pociąg jest rozwiązaniem ekonomicznym, dość dogodnym, gdy podróżujemy z dziećmi (mamy wówczas możliwość przejść się z nimi po pociągu w czasie podróży).