Sport.pl

Gdzie na deskę i na narty? Najlepszy resort dla snowboardzistów i narciarzy

Polskie stoki z roku na rok są coraz bardziej zatłoczone, a warunki pogodowe nie zawsze nas rozpieszczają. Na stokach nierzadko brakuje śniegu. Stąd wielu miłośników białego szaleństwa decyduje się na wyjazdy zagraniczne. Gdzie warto pojechać na snowboard, by mieć pewność, że wypad będzie udany? Odpowiedzią jest Południowy Tyrol w północnych Włoszech, który poza stałym śniegiem i słoneczną pogodą oferuje też wiele dodatkowych atrakcji i możliwości dla snowboardzistów i narciarzy, w tym miłośników freestylu i freeride'u.

Snowboard i narciarstwo w Południowym Tyrolu – najlepsze warunki na deskę

Niewiele jest miejsc na świecie o tak optymalnych warunkach snowboardowych i narciarskich, jakimi może się poszczycić Południowy Tyrol. Na stokach jest zawsze biało, niezależnie od pory roku, a przez blisko 300 dni świeci słońce. Dzięki temu w regionie można uprawiać sporty zimowe praktycznie nieprzerwanie, co sprawia, że uczenie się jeżdżenia na desce albo nartach jest znacznie szybsze. Nowoczesna infrastruktura tutejszych kurortów (np. liczne kolejki linowe, doskonale przygotowane trasy o różnych poziomach trudności, wyciągi krzesełkowe) również pomaga w nauce i czyni ją jeszcze przyjemniejszą.

Aktywnemu spędzaniu czasu towarzyszy tu także imponujący widok alpejskich gór. Unikatowy krajobraz Dolomitów (wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO) i ich majestatyczność sprawiają, że można poczuć się jak na szczycie świata i wyjazd do Południowego Tyrolu jest niezapomnianym przeżyciem. Ponadto atmosfera na stoku jest bardzo przyjazna. W całym regionie panuje pozytywnie nastawienie do turystów i na każdym kroku da się wyczuć tradycyjną włoską życzliwość oraz podejście do życia w stylu dolce vita. Co ciekawe, mimo tak sprzyjających i przyjaznych warunków, alpejskie ośrodki nie są bardzo zatłoczone. Wystarczy unikać najbardziej popularnych kurortów, by cieszyć się dużą swobodą na stokach. Mniej znane ośrodki również gwarantują dostęp do wielu atrakcji, dobrze przygotowanych tras i wyciągów.

Sprawdź, czemu warto pojechać do Południowego Tyrolu

embed

Fot.: Seiser Alm Marketing/Harald Wisthaler

Gdzie na snowboard i narty w Alpach? Region Seiser Alm/Alpe di Siusi

Wśród snowboardzistów i narciarzy najbardziej popularny jest południowotyrolski region Seiser Alm/Alpe di Siusi. Mieści się on w rejonie największego płaskowyżu górskiego w Europie (zajmującego 56 km²), w samym środku Dolomitów. Częściowo znajduje się też na terenie parku przyrody Schlern-Rosengarten (części Dolomitów i Światowego Dziedzictwa UNESCO). Tutejsze krajobrazy są jednymi z najbardziej malowniczych i najbardziej rozpoznawalnych w całym Południowym Tyrolu – ośnieżone szczyty górskie słyną między innymi z tego, że o wschodzie i zachodzie słońca mienią się na różne kolory.

To właśnie w tym niezwykłym miejscu znajduje się resort narciarski Seiser Alm/Val Gardena będący częścią największej światowej sieci resortów narciarskich Dolomiti Superski. Ze stoków w obrębie sieci można korzystać za pomocą jednego skipassu, co oznacza łatwe poruszanie się między ośrodkami. Sam kurort Seiser Alm/Val Gardena oferuje 175 km tras i dostęp do 80 wyciągów. Różnorodność tras jest duża – od łatwych po średnio trudne. Odnajdą się tu więc zarówno początkujący, jak i bardziej doświadczeni snowboardziści i narciarze.

Na terenie resortu znajduje się również najlepszy we Włoszech i największy w Południowy Tyrolu Snowpark Seiser Alm, gdzie panują idealne warunki do uprawiania freestylu i freeride’u. W sezonie 2018/2019 korzystała z niego włoska narodowa drużyna freestylowowa. Odbywa się tu także coroczny Puchar Świata FIS Slopestyle dla freeskirów i snowboardzistów (FIS Slopestyle World Cup for Freeski and Snowboard in the Seiser Alm Snowpark). Dzięki temu kurort był nawet nominowany do nagrody World's Best Freestyle Resort 2018 (na najlepszy resort freestylowy na świecie).

Snowpark Seiser Alm jest jednym z najdłuższych tego typu parków w Europie – ma aż 1,5 km długości i oferuje ok. 70 przeszkód pozwalających na wykonywanie ekstremalnych ewolucji. Miłośnicy snowboardu i narciarstwa znajdą tu boksy (skrzyń), raile (poręczy), hopki i kickery, a więc wszystko, co freestyler lub freerider może sobie wymarzyć na różnych etapach zdobywania umiejętności (poziom przeszkód od łatwego poprzez średni aż po profesjonalny). Górna część parku przeznaczona jest dla osób początkujących oraz średniozaawansowanych. Na niższym poziomie znajduje się tzw. pro-line, tam mieszczą się naprawdę wymagające przeszkody, z którymi poradzą sobie jedynie wprawieni miłośnicy sportów zimowych. Znajdują się tu między innymi duże kickery dla zaawansowanych snowboardzistów i freerskierów. Jedną z ciekawszych atrakcji parku jest również specjalna „drewniana trasa” (wood line), na której przeszkody wykonane są wyłącznie z drewna. Ponadto warto odwiedzić Snowpark Seiser Alm również ze względu na organizowane tu konkursy i imprezy tematyczne, a także profesjonalne pokazy skoków z nart i snowboardu.

embed

Fot.: Seiser Alm Marketing/Helmuth Rier

Kurort Seiser Alm to doskonałe miejsce także na naukę jazdy na desce i na nartach przez dzieci. Ośrodek jest jednym z najbardziej przyjaznych rodzinom w całych Alpach między innymi dzięki licznym odpowiednio przystosowanym dla pociech trasom i zabezpieczeniom, kolejkom linowym i dodatkowym opcjom opieki nad maluchami, gdy rodzice chcą spokojnie potrenować. Instruktorzy mają tu też wypracowane specjalne techniki nauki poprzez zabawę, dzięki czemu dzieci szybciej opanowują podstawy jazdy i łapią bakcyla tego sportu. Mogą więc podzielać pasje rodziców i w szybszym tempie zacząć dorównywać im kroku. Kursy jazdy przygotowane są oczywiście z uwzględnieniem potrzeb dzieci w różnym wieku (od przedszkolaków po nastolatki).

Poza nauką snowboardingu i narciarstwa warto wybrać ośrodek również ze względu na inne atrakcje dla rodzin:

  • przejażdżki zaprzęgami konnymi,
  • jazdę na łyżwach,
  • saneczkarstwo (10 torów).

Ciekawym wyborem może być również Seiser Alm Ronda, tak zwany „Lot czarownic” nad Seiser Alm. Ta niezwykła przejażdżka kolejką linową liczy siedem stacji rozłożonych wzdłuż stoków. Na trasie znajdują się liczne „pułapki prędkości”, samowyzwalacze oraz specjalne filary, które opowiadają o światach czarownic z Schlern/Sciliar. Widoki oczywiście również są bajkowe. Uczestnikom cały czas towarzyszą tajemnicze i majestatyczne szczyty Dolomitów.

Ponadto w Seiser Alm po ciężkim treningu można się też zrelaksować, korzystając z zabiegów wellness, np. lokalnej atrakcji – kąpieli w sianie – albo wybrać się na jedno z tutejszych wydarzeń kulturalnych. Odbywa się tu m.in. pięciodniowy festiwal muzyczny Swing on Snow (w przyszłym roku w terminie 18.03.- 22.03.2020). To unikatowe wydarzenie organizowane w całym regionie wakacyjnym Seiser Alm, w tym w miejscowościach Castelrotto, Siusi allo Sciliar, Fiè allo Sciliar, Tyres al Catinaccio e Seiser Alm. Podczas koncertów można posłuchać lokalnej muzyki tradycyjnej w nowoczesnych aranżacjach jazzowych, soulowych i popowych. Muzykę tradycyjną usłyszeć można także w górskich schroniskach. W chatach serwowana jest także lokalna kuchnia, np. Gröstl, czyli ziemniaki zasmażane z mięsem i cebulą albo Käsespätzle – drobne kluseczki zapiekane z serem oraz lokalny południowotyrolski ser Graukäse. Można tu zjeść wiele potraw włoskich i austriackich. Taka prosta, ale wyjątkowo smaczna kuchnia dodaje energii i zapewnia siłę na kolejne godziny białego szaleństwa.

Sprawdź, co Seiser Alm/Alpe di Siusi oferuje narciarzom i snowboardzistom

Jak dotrzeć do Południowego Tyrolu? Ile trwa podróż?

Dotarcie do Południowego Tyrolu z Polski jest stosunkowo łatwe. Można tu dojechać samochodem trasą Brennerpass lub drogą brennerską (niem. Brennerstraße). Taka podróż z Warszawy trwa mniej więcej 15 godzin, a z Krakowa ok. 11 godzin. Auto jest dobrym wyborem, gdy zabieramy ze sobą sporo własnego sprzętu lub jedziemy z rodziną (pozwala na robienie przystanków w dowolnym miejscu).

Wygodnie dotrzemy do Południowego Tyrolu także samolotem lub pociągiem. Decydując się na podróż powietrzną, należy kierować się na lotniska w Insbrucku lub Weronie. Z nich jest najbliżej do celu. Dogodny dojazd można uzyskać także z portów lotniczych w Wenecji, Bergamo, Mediolanie lub Monachium. Sam przelot trwa ok. 2-4 godzin w zależności od lotu.

Wybierając podróż koleją, kieruj się na Monachium lub Wiedeń, a następnie obierz jedną z dogodnych tras:

  • Monachium – Innsbruck – Brennero/Brenner – Bolzano/Bozen,
  • Wiedeń – Salzburg – Innsbruck – Brennero – Bolzano.