Polskie stoki. Stacja narciarska Litwinka Grapa [DOJAZD, INFRASTRUKTURA, CENY]

Kiedy będziesz tu jechał, kilka razy pomyślisz, że pomyliłeś drogę. Tak blisko Białki, a tak daleko od cywilizacji. Warto jednak tu przybyć. ?Kolejka bez kolejki? - takim hasłem reklamuje się ośrodek Litwinka Grapa i nie są to słowa rzucone na wiatr.

Galeria zdjęć stacji narciarskiej Litwinka Grapa

Litwinka Grapa nastręcza wiele problemów definicyjnych. Leży bardzo blisko Białki Tatrzańskiej, ale już za rzeką, czyli w Czarnej Górze. Nie jest to Podhale a Spisz - dawniej znajdujący się pod zaborem Austro-Węgierskim. Kiedyś góra nazywała się po prostu Grapa (co znaczy urwisko), ale że co druga w okolicy miała podobną nazwę, więc ludzie zaczynali ja nazywać Litwinka Grapa. Dlaczego Litwinka? Bo właściciele ziemi mieli na nazwisko Litwini (narodowości litewskiej nie byli). Ale okazało się, że Litwini owszem, mieli działkę, ale obok, a ta, co na niej jest góra, to była Gogolów. No więc stacja Litwinka Grapa w Białce, to tak naprawdę powinna być Gogole Grapa w Czarnej Górze. Nartom to akurat zupełnie nie przeszkadza, bo Litwinów czy Gogolów, śnieg niesie tak samo.

Dojazd i Parking

Dojazd potrafi nastręczać pewnych trudności, ale z Czarnej Góry prowadzą znaki, którym po prostu trzeba zaufać. Do stoku można dojechać zarówno do dolnej jak i do górnej stacji kolejki. W każdym przypadku do pokonania będzie jakaś góra, więc od dołu niekoniecznie jest łatwiej. Pod stacją czekają parkingi, każdy na około 100-150 aut. Poza tym, w razie potrzeby, można parkować przy drodze. W trakcie, lub świeżo po opadzie śniegu warto mieć w pogotowiu łańcuchy, napęd na cztery koła też się przydaje. Alternatywnie dojeżdżają tu dwa bezpłatne skibusy (kursują co godzinę). To sposób na dojazd z Bukowiny i Białki Tatrzańskiej, Trybsza i Czarnej Góry.

Infrastruktura

Stacja działa od pięciu sezonów, ale nie jest przesadnie rozbudowana i tłoczna. To miła odskocznia od tego, co spotykamy na przykład w Białce Tatrzańskiej, którą bardzo ładnie stąd widać. Na dole jest mała restauracja, u góry również. W każdej chwili można zejść ze stoku i rozgrzać się w jej wnętrzu. Toalety na dole są w nieco zniechęcającym kontenerze, ale w środku jest jak najbardziej w porządku. Nie ma się czego obawiać. Jeśli chodzi o noclegi, w okolicy nie będzie z tym problemu. Listę miejsc do spania znajdziesz na stronie ośrodka.

Wyciągi

Stacja to tak naprawdę jeden, bardzo szeroki stok. Działa tu czteroosobowy, szybki, wyprzęgany wyciąg krzesełkowy o długości 900 metrów. Wjazd zajmuje około 4 minuty, przepustowość wyciągu wynosi 2400 osób na godzinę. Oprócz tego wyciągu, działają dwa orczykowe - 400 i 120 metrowy. W przygotowaniu jest jeszcze jeden, czterystumetrowy. Stacja nie jest oblegana i, o ile ten artykuł nie wywróci na głowę narciarskiego świata, nie zaznasz tam kolejek. Ja odwiedziłem ją w szczycie sezonu, w weekend podczas ferii warszawskich i ani razu nie czekałem na wjazd krzesełkiem.

Trasy

Trasy Litwinkafot. Franek Przeradzki

Na stoku wytyczono jedną długą, czerwoną trasę i dwie krótsze - niebieskie, dla początkujących. Ta "czerwoność" jest lekko naciągana, jednak główna trasa jest naprawdę atrakcyjna do jazdy. Dość długa, równa i szeroka, świetnie nadaje się do nauki i treningu jazdy na krawędziach, długim skrętem. Wyciąg jest szybki, dzięki czemu uzyskujemy dużą liczbę przejazdów na godzinę. Nachylenie idealne, by początkujący nie bali się nadmiernej szybkości, a bardziej zaawansowanych nie irytowało stanie w miejscu.

Cennik

W ośrodku Litwinka Grapa działa Skipass Tatry Ski, czyli na tym samym karnecie można jeździć również w ośrodkach: Koziniec SKI, Jurgów SKI, Kotelnica Białczańska, Bania, Czorsztyn SKI oraz Kaniówka. Za dwie godziny jazdy zapłacimy 45 zł, za cały dzień 99 zł, a za 6 dni 420 zł. Jak na polskie warunki, to wyjątkowa i pozytywna inicjatywa. Oprócz Tatry Ski, można też używać karnetów punktowych. Za wjazd krzesłem zapłacimy wtedy 5 zł, długim orczykiem 3 zł, a krótkim 2 złote.

Dokładny cennik Ośrodka Litwinka Grapa

więcej informacji: grapa-litwinka.pl

Trwa akcja Polskie stoki, pokazujemy wybrane, polskie stacje narciarskie