Ferie czas zacząć! Jak je spędzamy w tym roku?

Narty w Polsce, czy za granicą?

Narty w Polsce, czy za granicą? (Fot. Marek Podmokly / Agencja Gazeta)

Dla wielu ferie już się rozpoczęły. Na szczęście warunki na stoku są dobre i nawet w polskich górach można się wyszaleć, choć do ostatniej chwili mieliśmy spore wątpliwości. Czy w tym roku wyjedzie więcej dzieci na ferie niż w ubiegłych latach? Są to głównie zorganizowane wyjazdy czy rodzinny urlop? Przyjrzyjmy się danym.

 

Tegoroczne ferie wzbudzały wiele wątpliwości. Po pierwsze: wciąż obawiamy się wydawać za dużo ze względu na sytuację na rynku pracy. Po drugie: przez dłuższy czas brakowało śniegu. Statystyki prowadzone przez internetowe serwisy, które zajmują się sprzedażą biletów lotniczych czy rezerwacją hoteli, pokazują, że mimo wszystko zdecydowaliśmy się wyjechać na narty wyjechać na narty. Część z nas wybrała nawet tak egzotyczne kierunki jak: Dubaj, Kanada czy Argentyna, większość zdecydowała się na Austrię, Włochy czy Francję lub Szwajcarię, a część wybrała lub wybiera się w polskie góry.

Zabieramy dzieci

Gdy do tej pory wykupowaliśmy bilety lotnicze czy rezerwowaliśmy hotel, robiliśmy to głównie z myślą o sobie. Dziś chętniej decydujemy się na to, by zabrać ze sobą dzieci.

- Obserwując nasze dane - w tym wypadku głównie te dotyczące lotów i rezerwacji hotelowych - mogę stwierdzić, że zainteresowanie wyjazdami jest dużo większe. Ogólne dane mówią, że liczba rezerwacji na okres ferii zwiększyła się o 20 proc. w stosunku do roku ubiegłego, w tym 18 proc. biletów została zakupiona dla osób niepełnoletnich. Opierając się na statystykach spokojnie można stwierdzić, że liczba wyjazdów z dziećmi się znacznie zwiększyła - mówi Łukasz Neska z eSKY.pl

- Wskazuje na to również duża ilość zapytań dotyczących hoteli przyjaznych dzieciom lub miejsc noclegowych, w których są zapewnione dodatkowe atrakcje dla maluchów, animacje czy opiekę przez kilka godzin w ciągu dnia - dodaje.

Obóz czy wyjazd z rodziną?

Chyba każdy, kto w dzieciństwie jeździł na nartach, pamięta obozy zimowe. Podział na grupy: początkującą, średniozaawansowaną i zaawansowaną, sympatycznych lub mniej sympatycznych instruktorów i ośrodki położone w samych górach. Tego typu wyjazdy dzisiaj też są popularne i wciąż chętnie na nie wysyłamy naszych podopiecznych, ale staramy się wybierać takie obozy, które trwają tydzień.

- W naszej ofercie nie ma kolonii i wyjazdów młodzieżowych, ale myślę, że zainteresowanie tego typu formą spędzania zimowych wakacji będzie zawsze duże. Z naszych obserwacji wynika, że najczęściej dwutygodniowe ferie są dzielone i dzieci spędzają tydzień na wyjeździe z rówieśnikami, i tydzień na rodzinnych wczasach - wyjaśnia Łukasz Neska z eSKY.pl

Albo mama albo tata

Tak jak wspomnieliśmy, w tym roku liczba nieletnich podróżnych zwiększyła się o 18 procent. Jest jednak pewne ciekawe zjawisko, które można zaobserwować: o ile w czasie wakacji letnich zawsze dzieci podróżują z dwojgiem opiekunów, o tyle zimą

87 proc. rezerwacji obejmujących dziecko jest zrobione dla jednej osoby dorosłej i jednego malucha. Co to oznacza?

- Zima nie jest momentem na rodzinne wakacje, dlatego najczęściej tylko jedno z rodziców decyduje się na wyjazd. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że dwutygodniowy okres ferii dla wielu osób może nie być nie najlepszym momentem na urlop. Z pewnością trudniej jest go wziąć niż w czasie długich wakacji letnich - mówi Łukasz Neska.