Sylwester na stoku: za i przeciw

Gdzie spędzasz Sylwestra? Impreza u znajomych czy klub? - Znajomi nękają Cię tym pytaniem od kilku miesięcy, a Ty wciąż nie znasz na nie odpowiedzi? A może w tym roku warto spróbować czegoś zupełnie innego? Masz jeszcze czas, żeby się spakować i spędzić ostatnią noc na stoku.

Wiele osób decyduje się na to, by tuż po świętach wyciągnąć narty i pojechać spalić skonsumowane w czasie świąt kalorie na stoku.

- Od kilku lat jeździmy ze znajomymi do Zakopanego. Padło na większe miasto, bo nie nastawiamy się tylko na jazdę na nartach. W ciągu dnia faktycznie jesteśmy na stoku, ale wieczorami chcemy potańczyć, a tutaj jest kilka możliwości. Zabawę Sylwestrową zwykle rezerwujemy z wyprzedzeniem, za każdym razem sprawdzamy nowe miejsce, żeby nie tańczyć ciągle w tej samej karczmie. O północy tradycyjnie wychodzimy na Krupówki  - opowiada 24-letnia Magda, która wraz ze sporą grupą znajomych (8 osób) już dojechała na miejsce.

Jednak tego typu wyjazd na Sylwestra to tylko jedna z opcji. Prawdziwi narciarze zamierzają witać Nowy Rok na stoku, a nie w karczmie czy klubie.

27-letni Bartek praktykuje tę metodę od kilku lat i jak na razie nie jest znudzony:

- Już trzeci raz będę witał Nowy Rok na stoku, jeżdżę do Korbielowa. Na Noc Sylwestrową nie planuję żadnej zabawy tanecznej, spędzę ją na nartach - opowiada. - Nie lubię całego spięcia na zasadzie: to jest Sylwester i bez względu na to, jak się czujesz i w jakim jesteś nastroju, musisz się dobrze bawić. Dlatego wyjeżdżam w góry i wybieram oświetlone do późnych nocy trasy. Uwielbiam jeździć na nartach dlatego dla mnie jest to najlepsza opcja. O północy wszyscy się zbierają i wspólnie świętują z symboliczną lampką szampana. Można też oglądać fajerwerki - to robi wrażenie! Jest sporo narciarzy, ale nie ma tłumów więc wreszcie można się wyszaleć. Dookoła są pootwierane karczmy więc w każdej chwili można coś zjeść, czy zmienić plany na sposób spędzania tej nocy - mówi Bartek.

Nie masz jeszcze planów na ostatnią noc w tym roku? Zastanów się kilka minut (bo tyle masz) i spróbuj czegoś nowego. Podajemy listę za i przeciw, która szybko pomoże Ci podjąć decyzję.

Argumenty na TAK

 

1. Coś nowego


Jak do tej pory spędzałeś Sylwestra? Zwykle lądowałeś na imprezie u znajomych i tańczyłeś w skarpetach na dywanie czy wydawałeś mnóstwo pieniędzy na clubbing, gdzie serwowano nie za specjalne drinki i mało apetyczne przekąski? Bawisz się dobrze, ale kilka miesięcy później już nawet nie pamiętasz co takiego robiłeś tej nocy. Jedno jest pewne: jeśli zdecydujesz się spędzić Sylwestra szusując po oświetlonych trasach, długo tego nie zapomnisz. Skoro stare sposoby już Cię znudziły, może warto spróbować czegoś zupełnie innego? W końcu czas na domówki i imprezy w klubach będziesz mieć w karnawale.

2. Zamiast tyć, będziesz spalać


Po świętach czujesz, że coraz trudniej zakłada Ci się ulubione jeansy? Prawdopodobnie to nie tylko dlatego, że po praniu sprawiają wrażenie ciasnych. Czy wśród Twoich noworocznych postanowień znalazło się: Będę prowadzić aktywny tryb życia i zdrowo się odżywiać? Jeśli tak, zacznij od już pierwszego dnia roku! Zobacz, jak wiele kalorycznych przekąsek nie trafi do Twoich ust, kiedy będziesz na stoku. Do tego jazda na nartach to doskonały trening, który nie tylko pomoże Ci spalić tłuszcz, ale także pomoże wyrzeźbić jędrne pośladki. Trudno o lepszą motywację...

3. Nowe znajomości


Jesteś osobą towarzyską i lubisz poznawać nowych ludzi? A może wprost przeciwnie: jesteś nieśmiały i nie wiesz jak sobie z tym radzić? Bez względu na to, czy łatwo nawiązujesz kontakty Sylwester na stoku to świetna okazja do tego, by poznać ludzi, którzy mają podobne zainteresowania do Twoich. Na tego typu imprezach panuje świetna atmosfera i wszyscy wspólnie świętują. To może być także świetna propozycja dla singli...

4. Wszystko się może zdarzyć...


Lubisz spontaniczne rozwiązania? W takim razie Sylwester na stoku to opcja dla Ciebie. Tutaj wszystko się może zdarzyć i w każdej chwili możesz zmienić zdanie co do tego, jak chcesz spędzać tę noc: jeżdżąc na nartach, bawiąc się z grupą znajomych na zewnątrz przy grzanym winie, a może tańcząc w karczmie? W górach wszystko jest obok i możesz zacząć wieczór aktywnie, a skończyć leniuchując w gronie najbliższych.

5.  Nie będziesz mieć kaca


Za szampańską zabawę do białego rana niestety dość często musimy zapłacić tym, że w Nowy Rok ciężko jest nam wyjść z łóżka. Zmęczenie to jedno, ale wypity alkohol, który daje o sobie znać tuż po przebudzeniu, to już zupełnie inna historia...
Jeśli zdecydujesz się spędzić choć część Sylwestrowej nocy na stoku, wypijesz znacznie mniej i następnego dnia obudzisz się z uśmiechem na twarzy.

 

Argumenty na NIE

 

1. Zapomnij o sukience


Należysz do osób, które ze sporym wyprzedzeniem marzą o sukience, którą chcą założyć na tę wyjątkową noc? Zwykle zapisujesz się do fryzjera i dwie godziny spędzasz przed lustrem, żeby zachwycić wszystkim makijażem? Zapomnij! Na stoku nie ma na to miejsca. Owszem, ludzie przebierają się, zakładają śmieszne peruki, malują twarze, ale z pewnością nie jest to miejsce, której tej nocy przypomina galę rozdania Oskarów.

2. Zimnooooooo!


Jeśli nie będziesz się ruszać i potraktujesz sprawę nieco leniwie, możesz zmarznąć. Nie czarujmy się, grudniowe noce nie należą do najcieplejszych, dlatego postaw na ubranie typu na cebulkę (tak, by w każdej chwili dodać lub zdjąć jakąś warstwę, bo nie chcesz się ani przegrzać, ani zmarznąć). Nie rozgrzewaj się napojami alkoholowymi, jeśli chcesz spędzić ten czas aktywnie i bezpiecznie. Po prostu nie leń się, a nie zmarzniesz!

3. Ćwicz silną wolę


Zwykle w Sylwestra pozwalasz sobie na kilka drinków? Na stoku też znajdziesz opcję grzańca czy innych trunków alkoholowych, ale radzimy ich unikać. Jeśli już zdecydowałeś się na ten rodzaj spędzania czasu, zrezygnuj z alkoholu. Wcale Cię nie rozgrzeje, a jedynie spowolni Twój czas reakcji, co może się źle zakończyć.

4. Może być niebezpiecznie


Nawet jeśli Ty zastosujesz się do naszych zaleceń, to niestety nie oznacza, że wszyscy zrobią tak samo. Nigdy nie masz pewności, że nie wjedzie w Ciebie ktoś, kto postanowił się rozgrzać kilkoma łykami czegoś mocniejszego. Upewnij się też, że zawsze jeździsz w grupie. Pamiętaj, że okazja czyni złodzieja i nie warto samemu szusować w środku nocy, nawet wtedy, gdy stoki są oświetlone.

5. Z dala od znajomych


Co roku spędzasz Sylwestra w gronie najbliższych znajomych? Pewnie nie wszystkich uda Ci się przekonać do tego wariantu. Ale czy nie warto choć raz spróbować czegoś nowego i następnym razem skuteczniej zarazić swoją nową pasją innych?

Mamy nadzieję, że już wiecie, czy Sylwester na stoku to opcja dla Was