Sport.pl

Bukovel: ukraińskie Aspen

Narty za wschodnią granicą? Proszę bardzo! W sercu ukraińskich Karpat od ośmiu lat działa jeden z największych i najnowocześniejszych ośrodków narciarskich w Europie, czyli Bukovel.

Ośrodek położony jest na wysokości 900 m n.p.m., jedynie 600 km od Warszawy, w obwodzie iwanofrankowskim (dawniej Stanisławów), 30 km na południe od Jaremczy. Stacja narciarska oferuje w sumie 17 wyciągów (15 krzesełkowych i dwa orczykowe) oraz ponad 50 kilometrów tras zjazdowych o różnym stopniu trudności. Każdy narciarz znajdzie tu coś dla siebie - są i ośle łączki dla zaczynających przygodę z nartami, czy snowboardem, są też czarne trasy dla ekspertów (7 tras). Dla średnio zaawansowanych narciarzy Bukovel oferuje 28 tras czerwonych. Stacja została tak zaprojektowana, aby wsiadając w dowolnym miejscu można było cały dzień jeździć po wszystkich dostępnych trasach bez zdejmowania nart! Najwyżej położona górna stacja wyciągu krzesełkowego znajduje się na wysokości 1372 m n.p.m.

W przeciągu dwóch-trzech lat długość tras ma wzrosnąć dwukrotnie i przekroczy w sumie 100 km.

Aktualnie wszystkie stoki W Bukovelu są sztucznie naśnieżane, co zapewnia komfort jazdy niezależnie od ilości naturalnych opadów. W weekendy na stokach pojawia się średnio ok. 10 tys. narciarzy, a mimo to nie czuje się tu tłoku, gdyż wszystkie wyciągi i trasy zaprojektowano tak, aby zapewnić wysoki komfort zarówno rodzinom z dziećmi jak i wytrawnym narciarzom. Bardziej wymagający fani białego szaleństwa mają do swej dyspozycji dwie trasy zjazdowe z homologacją FIS.  Poza tym codziennie od godz. 17 do 21 można także korzystać także z oświetlonego stoku, znajdującego się przy samym parkingu samochodowym. W środku sezonu narciarskiego za 6-dniowy skipass na cały ośrodek trzeba zapłacić od 400 do 600 złotych.

Miłośnicy białego szaleństwa mogą liczyć na profesjonalną pomoc instruktorów ze szkoły narciarskiej Activ-Sport. Wśród nich nie brakuje także Polaków.

W Bukovelu goście mają do swojej dyspozycji wielopoziomowy parking samochodowy, wypożyczalnie wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt, centrum rozrywki dla dzieci, przedszkole oraz liczne sklepy, a także lodowisko i lunapark ze strzelnicą. Po całodniowych wyczynach na stokach, w zaciszu licznych restauracji i w kolibach można skosztować lokalnej i międzynarodowej kuchni. Ośrodek nie zapomniał o turystach spragnionych zabawy i dobrej muzyki. Tutejsze puby oraz dyskoteki zapewniają zabawę do białego rana. Nad bezpieczeństwem gości czuwa prywatna ochrona całego ośrodka, stacja ratownicza oraz doświadczony personel punktu medycznego.

Bukovel, materiały www.bukovel.com

W związku z tym, iż coraz większa liczba turystów wybiera oferty turystyczne zapewniające bezpośredni transport do miejsca wypoczynku, ośrodek Bukovel zadbał również i o nich. Organizuje przeloty prywatnymi liniami lotniczymi do Iwano-Frankowska, a stamtąd transfery (ok. 1h) do miejsca pełnego narciarskich atrakcji. Istnieje również możliwość zorganizowania pobytu dla większych grup, nie tylko turystów indywidualnych. Przeloty organizowane są z Warszawy lub innych lotnisk w Polsce w zależności od potrzeb biur podróży.

Bukovel to również wymarzone miejsce dla tych, którzy potrzebują odpoczynku nie tylko w formie aktywności sportowych. Rozbudowane centrum SPA ma w swojej ofercie różnorodne zabiegi leczniczo-upiększające, które cieszą się coraz większą popularnością. Ponadto, na terenie ośrodka znajduje się wyspecjalizowane centrum fitness, a nawet paintball.

W samej miejscowości Bukovel oraz w okolicy dostępne są różne rodzaje zakwaterowania. Hotel Bukovel jest usytuowany w samym centrum kurortu. Nowocześnie urządzone pokoje, różnorodna kuchnia oraz inne udogodnienia zapewniają pełen relaks podczas zimowego i letniego odpoczynku. Ośrodek Bukovel posiada w swojej ofercie hotele VIP-Residence i Shelter oraz drewniane domki typu ''cottage'' w różnym standardzie. Ekskluzywne 5-gwiazdkowe z czterema sypialniami, salonem z kominkiem, sauną i kilkoma łazienkami posiadają bezpośrednie wyjście na stoki i trasy narciarskie. Turyści mogą korzystać także z hoteli położonych w okolicy Bukovela, jak np. hotel Edelveis w Jaremczy, a także wygodny hotel Koruna w miejscowości Tatarów, znajdującej się 12 km od Bukovela. Goście mogą liczyć również na gościnę w tanich, prywatnych kwaterach, gdzie za nocleg trzeba będzie zapłacić 10 dolarów.

Więcej informacji na stronie www.bukovel.com

Dołącz do nas na Facebooku

Komentarze (13)
Bukovel: ukraińskie Aspen
Zaloguj się
  • melter

    Oceniono 8 razy 4

    Nie zaden Bukovel, ale po polsku Bukowiel, kolo Polanicy Popowiczowskiej.. Przed wojna w Polsce, tuz kolo granicy z Czechoslowacja.

  • pjan66

    Oceniono 1 raz 1

    Tekst przypomina dobrze napisany folder reklamowy, ale wszystko prawda (nie ma tylko wyciągów orczykowych) i nie ma też przesady. Mogę potwierdzić, bo jeździmy tam systematycznie od kilku lat. Podpisuję się pod wszystkim, co napisał Fazi. Warto zamieszkać w samym Bukowelu, mają sporo rabatów i zniżek, wychodzi drożej, ale komfort duży. Nie trzeba koniecznie jechać samochodem, ze Lwowa kursują w weekendy czarterowe autokary. Do Lwowa dojedziemy komfortowo pociągiem z Krakowa, czy Przemyśla, a z Warszawy np. samolotem (350 zł w obie strony). Będąc tam warto zobaczyć okolice.
    Bukowel próbował zainteresować Polaków, wydrukowano materiały informacyjne, mapki po polsku, byli na targach turystycznych, proponowali uruchomienie połączenia lotniczego. Nic z tego nie wyszło, bo wiadomo, że prawdziwy Polak nie pojedzie na narty na Ukrainę. Aktualnie jedno biuro organizuje wyjazdy, może jeszcze jakieś lokalne. Do Bukowela najwięcej przyjeżdża Ukraińców, Rosjan, Białorusinów, Mołdowian, trochę Węgrów, Niemców i niewielu Polaków, bardzo często po raz kolejny.
    Jeśli chodzi o stereotypy, to zawsze, gdy pojawi się tekst o Bukowelu (czy szerzej o Ukrainie), pojawia się spora grupa krytycznych recenzentów, którzy nigdy tam nie byli i wypisują brednie. Może ktoś im płaci za ten czarny PR.
    Zebrałem szczegółowe informacje o Bukowelu, dojazdach, noclegach itp. Zaprszam zainteresowanych do poczytania:
    www.natemat.com.pl/podroze/narty/bukowel.html

  • fazi-5

    Oceniono 1 raz 1

    Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie byli. Do Bukowela od granicy jest 300 km, drogi sa gorsze niż w Polsce, ale też bez przesady - wystarczy zobaczyć, co z naszymi drogami zrobiły 2 tygodnie zimy! Faktycznie, przekraczanie granicy jest kłopotliwe, szczególnie z powrotem. W zeszłym roku była dyskusja na forum Gazety o Bukowelu, wtedy też były odmienne zdania, ale też ci, którzy byli w Bukowelu, bardzo polecali.
    Ja byłem 6 dni w drugim tygodniu lutego. Właściwie mogę zgodzić się, że Bukowel to "nie Ukraina". Jeżdżę na Ukrainę od 20 lat prywatnie, towarzysko i zawodowo, od Lwowa po Krym i Charków, ale takiego poziomu profesjonalizmu, jak w Bukowelu jeszcze na Ukrainie nie widziałem! Po prostu Europa! Stoki są przygotowane perfekcyjnie, codziennie wyratrakowane, obsługa wyciągów, prywatna służba ratunkowa (z helikopterem) -
    zatkało mnie! Stacja jest ogromna, w tym roku to już 16 wyciągów, same
    krzesła. Kolejek prawie nie ma, kilka razy przyszło nam postać 5-7 min. Do
    tego stoki są bardzo zróżnicowane pod względem trudności, a najbardziej
    zatłoczone są te niebieskie i znacznie mniej ludzi jest na trasach trudnych.
    Teraz ceny: całodzienny karnet w tym roku kosztuje ok 95 zł, 6-dniowy ok 400. Ale najważniejsza jest tzw. "zniżka poranna", tj. karnety kupione przed godz. 9 są o 30% tańsze, czyli ok 70 zł. Wystarczy rano wstać i śmigać cały dzień za pół-darmo. Też ważne,
    że wszystkie kasy obsługują karty płatnicze, co nie zdarza się wszędzie nawet
    w UE. Ceny w restauracjach są wysokie jak na ukraińskie warunki, ale za
    pełny obiad z dwoma piwami i lampką koniaku (5*) płaciłem poniżej 100 hr,
    czyli ok 35 zł! Mieszkaliśmy we wsi Mikulyczyn (ok 30 min samochodem do stacji), normalne
    kwatery u gospodarzy, czysto, ciepła woda całą dobę, miła obsługa, za 35 zł za
    osobę, zamawialiśmy też całodzienne wyżywienie za 20 zł! W tym roku też się wybieram. Co prawda, nie są to Alpy, ale naprawdę polecam!

  • 0

    Jakby ktoś był zainteresowany tym miejscem to znam fajne biuro podróży, które organizuje do Bukowel wyjazdy. Wytwórnia wypraw z warszawy . Kuzyni z nimi tam byli i wrócili zadowoleni

  • Gość: megas

    0

    Ja bym pojechał gdyby ktoś organizował takie wyjazdy. Wyjazd na własną rękę mi się nie uśmiecha, a wyjazdów zorganizowanych jakoś nie ma. Skoro to takie atrakcyjne miejsce i nieodkryte to dlaczego żadne biuro nie organizuje wyjazdów w tamtym kierunku. Nawet rzeszowskie biura tego nie robią a mają ten kierunek dosyc dobrze obczajony

    BTW dziennikarz napisał materiał ale czy tam był czy tylko dostał materiał reklamowy do napisania artykułu?

  • drupal

    0

    ok, to ośrodek narciarski już mają, teraz trzeba poczekać na drogi (w Polsce i na Ukrainie) i normalną obsługę na przejściach granicznych. Czyli za jakieś 50-100 lat będzie to ośrodek dostępny dla przeciętnego Europejczyka. Na razie niech Ukraińcy korzystają, przynajmniej ci, których na to stać.

  • qba

    0

    Bylem dwa razy i w tym roku tez sie wybieram. Na miejscu jest milo i przyjemnie (chociaz nietanio), ale faktycznie dojazd to mordęga. Samochodem z Warszawy jechałem 12 h.

  • quinc

    0

    Pięknie tam jest i trasy przygotowane. Tylko toalet za mało i b.brudne. Do damskiej kolejka o wiele dłuższa niż na wyciąg. Byłem poza sezonem

  • paves

    Oceniono 4 razy 0

    Witam, znam tamte realia wyjatkowo dobrze. Za żadne skarby tam nie pojadę. Już nie mówię o tym, że pokonanie tych 600km samochodem to jest mordęga (granica z tą ukrainską swołoczą- celnikami, którzy tylko czekają na wziatki, fatalnymi drogami), ale jak sobie pomyślę o tym, że ciągle trzeba pamiętać o miejscowych złodziejach, to nawet prywatna ochrona nie poprawia mi humoru. Zresztą Ci prywatni ochroniarze - złamanego grosza bym za nich nie dał. I co to za przyjemność. Niech nikt nie da się namówić

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX