Dolomity - najlepsze kurorty

Fot. Waldemar Gorlewski / AG

Ta malownicza część włoskich Alp to ulubione miejsce narciarzy. Cenią sobie panującą tu przez cały sezon słoneczną pogodę, dobre warunki śniegowe oraz... włoską kuchnię.
Podczas gdy w innych częściach Alp można trafić na pochmurne niebo i szalejący wiatr - w Dolomitach zdarza się to tylko pechowcom, bowiem nawet zimą pięć na siedem dni jest tu słonecznych. A w marcu można szusować bez czapek i kurtek. Dla wytrawnych narciarzy nie bez znaczenia jest to, że Dolomity to ponad tysiąc kilometrów tras i prawie pięćset wyciągów. Trasy - perfekcyjnie przygotowane i w razie potrzeby sztucznie dośnieżane - zadowolą narciarzy o różnym poziomie umiejętności. Są tu stoki dla początkujących, średnio zaawansowanych oraz dla wymagających. A w dodatku mając jeden karnet (Dolomiti Superski), można jeździć w prawie wszystkich narciarskich ośrodkach Dolomitów. Jeśli ktoś nie zamierza opuszczać jednej wybranej doliny, może kupić tańszy karnet, ważny jedynie w danym ośrodku. Sezon narciarski w Dolomitach jest długi - zaczyna się w pierwszym tygodniu grudnia, kończy pod koniec marca. Najlepsze warunki do uprawiania białego szaleństwa panują tu w styczniu i lutym.

Cortina d'Ampezzo - kurort dla bywalców

Miejscowość tę rozsławiły zimowe igrzyska olimpijskie (1956 r.), doroczne zawody Pucharu Świata oraz sławni i bogaci bywalcy: gwiazdy filmu, piosenki, politycy, przemysłowcy. Cortina zwana Perłą Dolomitów jest najbardziej znanym na świecie włoskim ośrodkiem narciarskim. Obecnie przewyższa nawet sławą szwajcarski kurort St. Moritz. Ponieważ znanym i bogatym wypada tu bywać, ceny w hotelach, sklepach i restauracjach nie należą do niskich. Da się jednak znaleźć tańsze, nie mniej wygodne pensjonaty w pobliżu miasteczka w kotlinie Ampezzo. W Cortinie jest wiele świetnie przygotowanych i interesujących tras - w sumie około 140 kilometrów zjazdów. Aż 90 proc. tras jest sztucznie dośnieżanych. Dlatego gospodarze gwarantują śnieg przez cały sezon. Wieczorem na spragnionych rozrywki narciarzy czekają sklepy, bary i restauracje. W Cortinie odbywają się też liczne imprezy kulturalne: wystawy, koncerty, spotkania literackie. A w pobliżu miejscowości na utrudzonych narciarzy czekają ciepłe źródła termalne, bogate w siarkę, wapń, fluor i sód. Kąpiel w nich pomaga odzyskać zdrowie i kondycję.

Sella Ronda - najdłuższa trasa

Ta 23-kilometrowa, legendarna trasa jest uważana za najpiękniejszą w całych Alpach.

Składa się z kilkunastu zjazdów oraz wjazdów wyciągami, podczas których można cieszyć się widokiem najwyższych szczytów Dolomitów. Zatacza pełne koło wokół najwyższego szczytu Selli Biz Boe (3151 m), łącząc cztery wysokie przełęcze i cztery doliny. Na trasę można wyruszyć z czterech miejscowości: Selva di Val Gardena, Corvara, Canazei, Arabba. Cały przejazd zajmuje około pięciu-siedmiu godzin, trzeba więc przygotować się na całodniową wycieczkę. Nie ma znaczenia kierunek - można tę trasę pokonywać zarówno zgodnie z ruchem wskazówek zegara, jak i w kierunku przeciwnym. Aby ją przejechać, trzeba kupić karnet Dolomiti Superski, bowiem wiedzie ona przez cztery różne ośrodki: Val di Fassa, Val Gardena, Alta Badia i Arabba.

Madonna di Campiglio - stolica zachodnich Dolomitów

Zachodnia część Dolomitów to Dolomiti di Brenta, masyw usytuowany na zachód od potężnej doliny Val Isarco. To tu znajdują się znane doliny Val Rendena oraz Val di Sole, czyli słoneczna dolina z wtuloną w góry miejscowością Madonna di Campiglio, gdzie odbywają się zawody Pucharu Świata. Karnet

Dolomiti Superski nie jest ważny w tym rejonie. Obowiązuje natomiast karnet Super Skirama Adamello-Brenta dający możliwość jazdy w wielu różnych ośrodkach: Folgarida, Marilleva, Madonna di Campiglio, Pinzollo oraz w mniejszych miejscowościach: Pagannella, Passo Tonale, Monte Bondone i Peio.

Cavalese - nowe odkrycie

Nieco w cieniu słynnych miejscowości kryje się dolina Val di Fiemme z najbardziej chyba znaną miejscowością rejonu - Cavalese. Jest to jednak coraz bardziej popularny wśród narciarzy (również biegowych) ośrodek, na który składa się pięć terenów narciarskich połączonych wspólnym karnetem. W sumie region ten proponuje 125 km urozmaiconych tras.

Marmolada - góra dla ambitnych

Wytrawni narciarze marzą o zjeździe z najwyższej góry regionu - Marmolady wznoszącej się na wysokość 3343 m. n.p.m. Nazwa góry, którą przetłumaczyć można jako "jasna", "lśniąca", pochodzi z języka retoromańskiego, używanego już tylko przez niewielu mieszkańców regionu. Na majestatyczną górę dostajemy się trzyodcinkową kolejką linową, która wjeżdża na sam szczyt, a stamtąd zaczyna się fantastyczny, 12-kilometrowy zjazd po jedynym w Dolomitach lodowcu. Region ten jest wysoko ceniony przez wszystkich narciarzy, gdyż znajduje się blisko rejonów narciarskich objętych karnetem Dolomiti Superski. W tym rejonie znajduje się też najwyżej w Europie położone muzeum - na Punta Serauta (2950 m n.p.m.) można obejrzeć zbiory muzeum I wojny światowej.

Val Gardena - narciarska dolina

Jedno z nielicznych miejsc, gdzie ludność porozumiewa się w języku retoromańskim. Przez wielu uznawane jest za najlepszy teren narciarski w Dolomitach. W dolinie na narciarzy czeka 175 km tras o różnym stopniu trudności i prawie setka wyciągów.Godna polecenia jest czarna trasa Saslong, na której odbywa się co roku Puchar Świata (zjazd mężczyzn). Dodatkową atrakcją jest podziemna kolejka łącząca wyciągi leżące na przeciwległych zboczach - Champinoi i Col Raiser. W Val Gardena i sąsiadującej z nią dolinie Val di Fassa przygotowano około 320 km tras zjazdowych. Za najładniejszą trasę w tym rejonie bywalcy uważają odcinek zwany Dreier, wychodzący z Ciampinoi.

Zobacz także
  • Dolomity: Sella Ronda