Sport.pl

Przegląd narciarskich regionów Włoch [cz. 3] Lombardia czyli Livigno, Mediolan i jezioro Garda

Lombardia to najbogatszy i gospodarczo najbardziej rozwinięty region Włoch. Równocześnie cieszy się bardzo dużą popularnością wśród turystów z całego świata. Stolicą regionu jest Mediolan, a oprócz Alp, turyści chętnie odwiedzają tutejsze jeziora (Garda, Como, Maggiore i Iseo). Narciarsko Lombardia to przede wszystkim dwa duże ośrodki: Livigno oraz Bormio.

Livigno

Livigno to urocze miasteczko położone w dolinie niedaleko granicy ze Szwajcarią na wysokości ponad 1800 m.n.p.m.. Obszar ma status strefy bezcłowej, przez co zwłaszcza alkohol i paliwo, są tu nieprzyzwoicie tanie. Wśród Polaków cieszy się dwuznaczną sławą. Z jednej strony Livigno można z przekąsem nazwać kwietniowa stolicą Polski. W czasie dwóch tygodni freeski kończących sezon łatwiej tu trafić na Polaka niż na kogokolwiek innego. Warunki na stokach są w tym czasie jeszcze całkiem przyzwoite, słońce świeci długo a imprezy Apres Ski trwają do późna.

Z drugiej strony taki obraz Livigno jest bardzo wypaczony. W styczniu to ponadprzeciętnie zimne i stosunkowo puste miejsce, w lutym i marcu jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w Europie. Rewelacyjne stoki, fenomenalny snowpark na Mottolino, olbrzymie połacie do jazdy poza przygotowanymi trasami i międzynarodowe towarzystwo. Ocenianie Livigno tylko przez pryzmat pobytów w okresie freeski jest dla tej miejscowości dość krzywdzące. Całość składa się z dwóch dużych ośrodków (Mottolino i Corosello) i kilku mniejszych stoków. Pomiędzy nimi poruszamy się bezpłatnymi autobusami. W kwietniu większość niższych zjazdów nie działa albo nie oferuje już zadowalających warunków.

Czytaj więcej o Livigno

Bormio

Miejscowość o bardziej rodzinnym charakterze niż Livigno, ale jej sportowego charakteru broni jeden legendarny stok - Stelvio. Co roku odbywa się tu Zjazd zaliczany do Pucharu Świata, dwa razy w Bormio rozgrywano też alpejskie Mistrzostwa Świata (1985 i 2005). Stelvio ma ponad 3 km długości i niemalże 1000 m różnicy poziomów. Niesamowite wrażenie robi fakt, że ze startu trasy zjazdowej widać odległą metę. To wbrew pozorom dość rzadka cecha. Ale to i tak nic. W miejscowości możemy pokonać podczas jednego zjazdu prawie 1800 m przewyższenia (z wysokości 3012 na 1225 m n.p.m.).

Pozostałe, ważniejsze narciarsko miejscowości w Lombardii to Montecampione (30 km tras), Presolana (35 km tras) czy Aprica (50 km tras).

Skipass

W Lombardii raczej nie poszalejemy na wspólnym skipassie. W każdej miejscowości najbardziej opłaca się kupić lokalny karnet. Za 6 dni jazdy w Livigno w wysokim sezonie (luty-marzec) zapłacimy €219. W styczniu będzie o €17 taniej, ale trzeba liczyć się ze srogim mrozem.

Szczegóły: skipasslivigno.com/tariffe

Ceny skipasów w Bormio są niższe. 6 dni jazdy w wysokim sezonie (okres gwiadkowo-sylwestrowy i od połowy lutego do połowy marca) kosztuje dorosłą osobę €190. W styczniu i pierwszej połowie lutego zapłacimy €158.

Szczegóły: bormioski.eu

Obowiązują zniżki dla dzieci do 7 roku życia, dla młodzieży do 15 lat oraz dla seniorów po 65 roku życia.

Dojazd

Z Warszawy do Livigno jest ok 1450 km jadąc przez Niemcy. Z Katowic 1050 km jadąc przez Czechy. Pod koniec drogi trzeba przejechać przez imponujący i bardzo wąski tunel . W sobotę od południa jest otwarty cały czas w stronę miasteczka, o innych porach ruch odbywa się wahadłowo. Do Bormio jest około 50 km dalej.

Aktualne ceny benzyny (stan na 17.10.2014, zawsze możecie sprawdzić ceny na tank24.org/pl):

Czechy - ok. 1,3 Euro

Austria - ok. 1,4 Euro

Niemcy - ok. 1,6 Euro

Szwajcaria - ok. 1,35 Euro

Włochy - ok. 1,7 Euro

Warto więc zatankować, zanim wjedziemy do Włoch.

Najbliższe lotniska znajdują się w Bolzano, Innsbrucku, Mediolanie i Veronie.