Słowacja - w sam raz dla najmłodszych narciarzy

Słowacja

Słowacja (fot. BK)

Słowackie góry zimą to dobre miejsce dla rodzin z dziećmi. Jest do nich blisko, jest śnieg - na narty do Jasnej pod Chopokiem, Tatrzańskiej Łomnicy czy Szczyrbskiego Jeziora - mogą jechać zarówno doświadczeni narciarze, jak i dzieci, które znajdą tam szkółki i bezpieczne wyciągi. Po nartach natomiast można odpocząć w bajkowym aquaparku Tatralandia! Co trzeba tutaj zobaczyć? Sprawdźcie sami.

Wybierając ośrodek, do którego pojedziemy na narty z dzieckiem, trzeba wziąć pod uwagę kilka ważnych czynników. Nasz cel musi być położony stosunkowo niedaleko, z trasami dostosowanymi dla najmłodszych pod względem bezpieczeństwa. Warto przyjrzeć się też liczbie niebieskich tras, ich szerokości, a także infrastrukturze - potrzebujemy taśm dla początkujących, wygodnych i bezpiecznych wyciągów gondolowych, czy kanapowych z zabezpieczeniami dla dzieci. Nie mniej ważne są szkółki oraz instruktorzy, którzy mają doświadczenie w pracy z najmłodszymi. Udogodnieniem dla wielu osób będą też wypożyczalnie z pełną, nowoczesną ofertą sprzętu.

dzieci na nartachfot. TMR

Warto zwrócić uwagę także na dodatkowe atrakcje na stoku i w jego bezpośredniej okolicy, ponieważ dziecko nie musi chcieć jeździć na nartach przez cały dzień. Nie można zapominać o bazie gastronomicznej, bliskości aptek i dostępności do lekarza, nie wspominając już o prozaicznych sprawach, typu toalety czy miejsca do przewijania młodszych dzieci. Krótko mówiąc - idealny ośrodek musi być wszechstronnie przygotowany i przyjazny dla rodzin z dziećmi. Na Słowacji jest kilka miejsc które spełniają te kryteria, wśród nich wyróżnia się Tatrzańska Łomnica i Jasna pod Chopokiem.

Tatrzańska Łomnica, czyli raj dla dzieci

Tatrzańska Łomnica to ośrodek szczególnie warty polecenia. Od polskiej granicy oddalony jest mniej więcej o godzinę jazdy samochodem. Śnieg i doskonale przygotowane trasy gwarantuje system zaśnieżania oraz najnowocześniejsze ratraki, które, nie tylko dla najmłodszych, mogą być atrakcją samą w sobie. Istnieje możliwość wykupienia wieczornej wycieczki takim pojazdem do stacji Skalnate Pleso. Ośrodek ma najdłuższą na Słowacji (6 km) trasę narciarską, która po tegorocznych zmianach  - znacznym poszerzeniu - może bezpiecznie służyć również małym narciarzom.

Plusem naszych wyjazdów do południowych sąsiadów jest na pewno łatwość porozumiewania się - bez problemu możemy posługiwać się językiem polskim. Ośrodek posiada też całe oznakowanie informacyjne w naszym języku. Instruktorzy mówią po polsku, co daje dziecku duży komfort i nie przeszkadza w nauce.

W parkach dziecięcych Maxiland w Tatrzańskiej Łomnicy i w Szczyrbskim Jeziorze dzieci mogą korzystać z wygodnych wyciągów taśmowych.

Maxilandfot. BK

Dodatkowo wybudowano tu bardzo funkcjonalne place zabaw z lin i drewna. Niby szczegół, ale takie materiały, w odróżnieniu od plastiku, są dużo bezpieczniejsze dla naszych pociech, po prostu są mniej śliskie.

Najmłodsi często się męczą, mogą szybciej zmarznąć lub po prostu nie mieć siły na cały dzień zabaw na śniegu. Zamiast wracać do hotelu możemy wypocząć w dziecięcym parku rozrywki Koziołkowo (Kamzkovo) na stacji przy Łomnickim Stawie (Skalnate Pleso). Indoor fun park z basenem z piłek, torami przeszkód, minigalerią tatrzańskich zwierząt i wspaniałą panoramą widokową, mieści się w budynku nieużywanej już kolejki linowej na Łomnicę.

panoramafot. TMR

Podczas odwiedzin tego obiektu, można więc zobaczyć także elementy tej ciekawej konstrukcji. Koziołkowo oferuje opcję pozostawienia dzieci pod czujnym okiem animatora, a wszystko po to, by rodzice mogli w pełni skorzystać z uroków jakie daje białe szaleństwo.

plac zabawfot. TMR

Dzieci z nieco większymi umiejętnościami narciarskimi mogą bezpiecznie szusować po szerokich trasach, ponieważ ośrodek zapewnia aż 13 km łatwych (niebieskich) tras dla rodzin z dziećmi. Największą popularnością w tym miejscu cieszą się dwie nowoczesne kolejki linowe: 6-osobowa kanapa z podgrzewanymi siedzeniami oraz 8-osobowa kanapa ze specjalnym systemem bezpieczeństwa kids-stop, dzięki któremu rodzice mogą być spokojni, nawet jeśli ich mali narciarze lubią się wiercić. Bardzo wygodna dla dzieci jest także nowoczesna, 15-osobowa gondola, w której można się rozgrzać i chwilę odpocząć.

Gondole i szkółkafot. MAREK HAJKOVSKY

Tegoroczną nowością przy Łomnickim Stawie są nowe publiczne toalety, minigaleria sztuki i dziecięcy indoor fun park Koziołkowo - mówi Juraj Chovaniak, dyrektor ośrodka w Wysokich Tatrach. - Zapewniamy dzieciom i ich opiekunom maksymalny komfort i znakomite warunki dzięki najnowocześniejszej infrastrukturze i profesjonalnej obsłudze. Goście mają tej zimy do dyspozycji 20 kolejek i wyciągów, bezpłatny parking w Tatrzańskiej Łomnicy, najnowocześniejszą 15-miejscową kolej linową na Łomnicki Szczyt, 60 km tras biegowych, szkoły narciarskie Tatry Motion i 5 sklepów sportowych. U nas - jak mawiacie - „nuda się nie uda” - podsumował Chovaniak.

Jasna pod Chopokiem, czyli radość szusowania

Także Jasna - największy ośrodek w tej części Europy, ma specjalną ofertę dla najmłodszych narciarzy. Z pewnością ucieszy ich Maxiland na Bielej Puti - największy zimowy park dziecięcy na Słowacji, o powierzchni ponad 6 tys. m kw. z wygodnym wyciągiem taśmowym. Jest to idealne miejsce na stawianie pierwszych kroków w jeździe na nartach czy też snowboardzie. Początkujący narciarze mogą obejrzeć tu specjalny program animacyjny z Czerwonym Kapturkiem i wilkiem jeżdżącymi na nartach. Karnet na cały dzień kosztuje od 27 euro.

Rodzice mogą powierzyć nam swoje dzieci, a sami cieszyć się jazdą na profesjonalnie przygotowanych stokach - mówi Sylvia Artzova, dyrektor ośrodka w Jasnej, zarządzanego przez Tatry Mountain Resorts. Istotne jest to, że dzieci trafiają w ręce doświadczonych instruktorów, dzięki którym maluchy szybko uczą się poprawnej jazdy na nartach.

Ci, którzy chcą zaopatrzyć się w sprzęt narciarski, mogą to zrobić w sklepie narciarskim, lub też zdecydować się na wypożyczenie nart. Na miejscu jest też centrum informacji oraz bar. Rodzice, którzy chcą obserwować postępy swoich pociech mogą skorzystać z tarasu widokowego pobliskiej restauracji Happy End. Dla młodszych lub mniej doświadczonych narciarzy jest też przeznaczona niebieska trasa z Chopoka, której „łagodność” zapewni bezpieczny zjazd nawet bardzo początkującym narciarzom.

Relaks, zabawa i hydroterapia

W okolicy jest też kilka atrakcji, które mogą urozmaicić wypoczynek lub uratować nas od nudy w niepogodę. W Starym Smokowcu atrakcją dla całej rodziny może być przejażdżka kolejką linowo-terenową na Hrebieniok, gdzie znajduje się lodowa kaplica, a od początku lutego także rzeźby lodowe stworzone podczas festiwalu Tatry Ice Master. Na dół najlepiej wrócić na sankach  - szeroka trasa saneczkowa o długości 2,5 km jest bezpieczna i dodatkowo oświetlona po zmroku.

sankifot. TMR

Niewątpliwą atrakcją dla najmłodszych (i nie tylko) jest największy aquapark Słowacji - Tatralandia, do którego łatwo dojechać specjalnymi Skubusami. Można tu poleżeć pod palmą i podziwiać tropikalną roślinność (Tropical Paradise), kąpać się w 9 basenach - w tym w 2 z ciepłą wodą morską i 2 na zewnątrz (z ciepłą wodą termalną).

Tatralandiafot. tatralandia.com.pl

Jest tu kilkanaście zjeżdżalni, z których najdłuższa ma 100 metrów. Tatralandia to wręcz idealne rozwiązanie w razie kaprysów pogody. Właśnie zimą, po nartach, kąpiel w basenach termalnych przy padającym na zewnątrz śniegu jest niezwykle przyjemna.

W tym roku na rodziców i ich pociechy czeka miła niespodzianka - mówi Sylvia Artzova z TMR - to specjalna BIO-sauna dla dzieci już od 3 roku życia. Temperatura w saunie jest kontrolowana i umożliwia przebywanie dzieci wspólnie z rodzicami nawet do 25 minut. W strefie saunowej dla dzieci zlokalizowane jest również jacuzzi oraz minibasen z solankową wodą.

Tego typu atrakcje mogą pomóc maksymalnie zregenerować dzieci do kolejnych wyzwań na stoku, a rodzicom umożliwią chwilę relaksu i zapewnią dawkę energetycznej hydroterapii.

Więcej informacji: www.vt.sk, www.jasna.sk, www.tatralandia.sk, www.gopass.sk