Weekend w ośrodku Jasna-Chopok na Słowacji. Warto?

Jasna -Chopok, Słowacja

Jasna -Chopok, Słowacja (fot. TMR/Marek Hajkovsky)

W samym sercu Słowacji, półtorej godziny jazdy od polskiej granicy, w parku narodowym Niskie Tatry, znajduje się stacja narciarska Jasna-Chopok. To największy ośrodek narciarskich w pobliżu Polski. Alpejski charakter i nowoczesna infrastruktura sprawiają, że co roku przyjeżdżają tu tysiące Polskich narciarzy i snowboardzistów (w minionym sezonie ⅓ wszystkich odwiedzających). Równocześnie wiele osób jest do Chopoka uprzedzonych. Czy rzeczywiście warto jechać na narty do naszych południowych sąsiadów?

Chopoka większości polskich narciarzy nie trzeba przedstawiać. 37 metrów wyższy od Kasprowego Wierchu szczyt (2024 m n.p.m.) posiada bardzo rozbudowaną infrastrukturę narciarską. JASNÁ TATRY NISKIE, bo tak formalnie nazywa się stacja, którą u nas określa się często po prostu mianem Chopok, to największy ośrodek sportów zimowych na Słowacji. Położony w górnej części malowniczej Doliny Demianowskiej, oferuje ponad 45 km tras, a sezon zimowy trwa tu mniej więcej od początku grudnia do końca kwietnia. Trasy na Chopoku są w przeważającej mierze (27 km) sztucznie dośnieżane, co czyni go znacznie mniej podatnym na kaprysy pogody niż Kasprowy Wierch.  Na północnych i południowych zboczach działa w sumie 30 wyciągów, które są w stanie przetransportować niemalże 33 tysięcy osób na godzinę. Dla porównania, na Kasprowym przepustowość wszystkich (trzech) wyciągów wynosi 3500, czyli prawie 10 razy mniej.

Chopok, Słowacjaźródło: TMR/Marek Hajkovsky

Rewolucja miała miejsce w grudniu 2012 roku. Północna i południowa strona Chopoka zostały połączone nowoczesnymi wyciągami tak, że stacja może wielkością konkurować z mniejszymi ośrodkami alpejskimi. W sezonie 2013/14 zmiany są mniej spektakularne, jednak wprowadzono kilka istotnych ułatwień dla narciarzy (piszemy o nich poniżej).

Miłośnicy jazdy poza przygotowanymi trasami cenią sobie Chopok za wydzielone strefy Freeride. Można jeździć tutaj nie martwiąc się o łamanie przepisów i ryzyko otrzymania mandatu. Na stronie ośrodka można pobrać przewodnik po strefach freerideowych Jasna-Chopok.

Lubisz narty? Polub Na narty.sport.pl na Facebooku! Czytaj więcej na temat Narty na Słowacji

Samochodem na Chopok

Na Chopok można z Polski dotrzeć na kilka sposobów. Najbardziej oczywisty z nich to samochód. Choć stacja stanowi jedną całość, to oczywiście dojazd do północnej i południowej strony jest nieco inny. Głównym punktem dostępu od strony północnej jest miasto Liptowski Mikulasz (słow. Liptovský Mikuláš), w którym znajduje się popularna Tatralandia.  Po południowej stronie miasta usytuowana jest autostrada D1, a miasto znajduje się na skrzyżowaniu dróg I/18 i II/584.

Z Warszawy, Katowic, Wrocławia czy Krakowa na Chopok najlepiej jechać Zakopianką do Chabówki, tam skręcić na Rabę Wyżną i Czarny Dunajec,  i kontynuować drogą 958 do Chochołowa. Granicę przekraczamy w Suchej Horze, po czym kontynuujemy jazdę przez Oravicę do Liptowskiego Mikulasza. Stamtąd znaki poprowadzą nas do północnego zbocza Chopoka. Jest to droga krótsza i bardzo malownicza, nie mniej dość wymagająca. Alternatywą, zwłaszcza w razie dużych opadów śniegu, jest jazda drogą numer 7 do przejścia w Chyżnem. W takim wypadku skręcamy z Zakopianki dosłownie kilometr wcześniej i jedziemy główną drogą aż do słowackiej Trsteny, skąd kierujemy się znakami na Liptowski Mikulasz. Ten wariant jest o ponad 20 kilometrów dłuższy, ale prowadzi zdecydowanie bardziej zadbanymi drogami. Z Krakowa odległość wynosi 180 km i jedzie się około trzech godzin. Przy średnim spalaniu 8l/100km koszt benzyny za podróż w obie strony wyniesie zatem około 160 złotych. Z Warszawy jest to odpowiednio 530 km, 7 godzin jazdy i koszt około 475 złotych. Wrocław 440 km, 5 i pół godziny i 400 złotych. Katowice 250 kilometrów, 3 i pół godziny i 225 złotych. Po południowej stronie ośrodka najbliższymi miastami są Bańska Bystrzyca i Brezno, skąd pod stok można dojechać nie tylko samochodem, ale też skibusami. Jest to jednak, dla podróżujących z Polski mniej korzystny wariant, z racji większej odległości od granicy. Dodatkowym kosztem który należy doliczyć do wyprawy samochodem są winietki. Obowiązuję nie tylko na autostradach, ale również na drogach ekspresowych. Policja często kontroluje i karze mandatami kierowców, którzy zakładają, że płaci się tylko za autostrady.

Dziesięciodniowa kosztuje €10, trzydziestodniowa €14 a roczna na rok 2013 €50. Z łatwością kupimy je w okolicach przejść granicznych i na stacjach benzynowych.

Czytaj więcej o winietach i kosztach paliwa w Europie

narty na słowacjiWidok spod hotelu Grand na stoki Chopoka | TMR/Marek Hajkovsky

Parking

Samochód możemy zostawić na jednym z kilku parkingów, położonych w bezpośrednim sąsiedztwie stoków, lub jeszcze przed wjazdem do Doliny Demanowskiej. Warto zwrócić uwagę, czy stajemy na parkingu obsługiwanym przez TMR (Tatra Mountain Resorts), czy na prywatnym. Te pierwsze (w sumie cztery) są bezpłatne, te drugie bynajmniej. Wszystkie z nich są dobrze skomunikowane bezpłatnymi skibusami z dolną stacją wyciągów, także nie sprawią dużych problemów logistycznych.

NOWOŚCI

Wyciąg bezpośrednio spod parkingu

Począwszy od sezonu 2013/14 6-osobowa kolejka krzesełkowa w rejonie Lucky, służy do transportu narciarzy z nowej dolnej stacji Lucky, bezpośrednio z darmowego parkingu dla 350 samochodów, do trasy zjazdowej Turisticka nr 5 (Turystyczna). Niebieska trasa zjazdowa Turisticka została przedłużona aż do dolnej stacji nowej kolejki krzesełkowej na Luckach w związku z czym powstała nowa niebieska trasa zjazdowa. Jeśłi uda nam się tutaj zaparkować, nie trzeba będzie się przesiadać w Skibus. By dostać się do Zahradek - wystarczy podjechać kolejką i spokojnie zjechać w dół do Zahradek, skąd już można dostać się inną 6-osobową kanapą w górne partie ośrodka.

Na parkingu ilośc meijsc ograniczona. Zwłaszcza, jeśli nie pojawimy się w ośrodku wcześnie rano należy liczyć się z tym, że od zaparkowania do momentu wpięcia nart może minąć kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt minut. Żeby wszystko poszło sprawnie, warto słuchać poleceń obsługi TMR. W zimie powinniśmy być wyposażeni w łańcuchy, bo bywają niezbędne. Samochody muszą być odebrane z parkingów do godziny 21.

Rotunda na Chopoku

Na szczycie Chopoka dokończono wielofunkcyjny kompleks „Rotunda”, w którym znajduje się panoramiczna restauracja dla 100 osób, nowy południowy taras z barem dla 200 osób, część noclegowa z 4-ma luksusowymi apartamentami dla 16 osób i recepcją (wizualizacja poniżej), restauracja na parterze dla 60 osób oraz połączenie górnej stacji kolejki Funitel i 15 MGD Kosodrevina - Chopok z poczekalnią na wypadek złej pogody.

narty na słowacji, chopok Apartamenty na Chopoku - wizualizacja /TMR

Samolot

Jeśli chodzi o dotarcie na Chopok samolotem będziemy chcieli wylądować na lotnisku w Popradzie. W chwili pisania artykułu lata tam tylko Eurolot z Gdańska, chociaż sytuacja tego połączenia zmienia się dość dynamicznie. Z Lotniska Tatry do Liptovskiego Mikulasa jest 50 km autostrady, także przejazd do ośrodka zajmuje niewiele czasu. Z hotelu w okolicy pod stok dojedziemy skibusem.

Pociąg

Oprócz pociągu i samolotu, do Jasnej można się też dostać pociągiem, co jednak z Polski zajmuje nieco więcej czasu i jest raczej wygodnym wariantem dla Słowaków i Czechów (należy jednak zaznaczyć stacja znajduje się blisko ośrodka, w Liptowskim Mikulaszu). Alternatywą są też prywatne autobusy jeżdżące z kilku miast na południu Polski.

Słowacja, Tatry niskie, chopokMapa tras Jasna- Chopok

Skipassy

Do dyspozycji mamy dwa rodzaje skipassów - "lokalne" oraz Slovakia Super Skipass. Nowością w sezonie 2013/14 jest karta chipowa Go pass którą można wygodnie doładowywać.

Wszystkie informacje praktyczne o Go pass na Słowacji.

Dwudniowe skipassy "lokalne" czyli obowiązujące w ośrodku Jasna Tatry Niskie kosztują w wysokim sezonie miedzy €64 a €69. Sześciodniowe to wydatek pomiędzy €180 a €185. Ceny karnetów spadają o jedną trzecią pod koniec marca, z tym że warunki narciarskie są wtedy już bardzo zależne od aury pogodowej.

Karnety Slovakia Super Skipass obowiązują we wszystkich ośrodkach Tatra Mountain Resort: na północnym i południowym stokach Chopoka, w Tatrzańskiej Łomnicy, Štrbskim Plesie, Starým Smokovcu oraz w Śnieżnym Parku Donovaly, w Vekiej Raczy, Ošeadnicy, Maline Brdo we Vratnej oraz w auquaparku Tatralandia. W sumie to 7 ośrodków - 122 km tras narciarskich i blisko 100 wyciągów. W TMR dzieci poniżej szóstego roku życia mogą jeździć bezpłatnie. Dzieci w wieku 6-12 i seniorzy powyżej 60 roku życia mają zniżki. Ponadto rabaty przewidziano dla nastolatków do 17 roku życia oraz posiadaczy kart Euro 26 i ISIC. Karnety można zakupić online na stronie skipass.jasna.sk, w sieci Ticketportal lub w ośrodkach Tatra Mountain Resorts.

Ceny SLOVAKIA SUPER SKIPASS pozostały w sezonie 2013/14 takie same jak rok wcześniej

10 dni w sezonie: dorośli €320|  seniorzy i juniorzy €256 | dzieci €224

15 dni w sezonie: dorośli €350|  seniorzy i juniorzy €280 | dzieci €245

cały sezon:           dorośli €390| seniorzy i juniorzy €315 | dzieci €275

Apres Ski czyli po nartach

Zarówno w przerwie na stoku jak i po nartachnie ma nudy po słowackiej stronie Tatr. Na stokach czekają między innymi dwie nowe restauracje z widokiem na panoramę Tatr w tym bardzo mocno promowany klub Happy End (restauracja z tarasem i nocną dyskoteką). Dla smakoszy ciekawą opcją jest Tatrzański Wieczór Wrażeń, który oprócz walorów kulinarnych w restauracji Von Roll na Łukowej na wysokości 1670 m n.p.m. zapewnia także emocje podczas nocnej jazdy ratrakiem. Miłośnicy nie tylko nart, ale i dobrej zabawy oraz tańca na pewno będą usatysfakcjonowani ofertą klubów muzycznych, w których grają w tym sezonie znani DJ-e z cąłego świata. Natomiast całość uzupełnia oferta nowoczesnej strefy shoppingowej z markowymi ubraniami i akcesoriami o łącznej pow. 1565 m2. TMR poleca zwłaszcza Board Shop Grand Jet, Cafe Shop Grand Jet, Shop Biela Put, Shop Hotel Grand, Intersport.

Inną formą rozrywki i relaksu jest gigantyczny aquapark Tatralandia. Po całym dniu w górach można skorzystać z kąpieli w gorącej termalnej wodzie w ośrodku, który znajduje się ok. 20 min. jazdy od Chopoka. W sezonie 2012/13 w Tatralandia otwarto Tropical Paradise, o którym piszemy w poniższym artykule.

Zakwaterowanie

Jeśli chodzi o zakwaterowanie, to możliwości w okolicach ośrodka Jasna jest naprawdę bardzo wiele. Od luksusowych hoteli (Np. Holiday Village Tatralandia, Hotel Tri Studnicki ****Wellness & Family HOTEL GRAND****) przez mneijsze pensjonaty, na tradycyjnych góralskich kwaterach skończywszy. W Liptowskim Mikulaszu, lub okolicznych wsiach i miasteczkach.

Narty na Slowacji, Jasna, Chopokźródło: TMR/Marek Hajkovsky

Pięknie, tylko czemu za granicą

Co roku teksty o Chopoku wzbudzają duże emocje wśród naszych czytelników. Czemu piszemy o zagranicznych, a nie o Polskich stacjach?! Prawda jest taka, że w Polsce nie ma nic, co mogło by z ośrodkiem w Jasnej konkurować. Zwłaszcza z perspektywy bardziej zaawansowanych narciarzy. Każda mniej śnieżna zima udowadnia, że bez sztucznego naśnieżania nie może być mowy o sprawnie funkcjonującym ośrodku narciarskim. Z drugiej strony, zarówno nasze, jak i słowackie Tatry (oraz inne góry) są na tyle niskie, że czasem jest po prostu zbyt ciepło na sztuczny śnieg, a z nieba leje się przygnębiający deszcz. Wysokości n.p.m. oszukać się po prostu nie da. Na szczycie Chopoka często można trafić na kamienie i przewiany śnieg, wieczorami poza dyskoteką Happy End nie dzieje się aż tak wiele, ale to nowoczesna i stale rozwijająca się stacja, która wykorzystuje do maksimum swoje możłiwości.

tekst: Franek Przeradzki

Gorąco zachęcamy do komentowania tego artykułu. Uwzględnimy uwagi czytelników tak, by stał się jeszcze bardziej pomocny dla osób, wybierających się do ośrodka Jasna Tatry Niskie. Piszcie również na adres nanarty@agora.pl lub na Facebooku Na narty.sport.pl.

Lubisz narty? Polub Na narty.sport.pl na Facebooku! | Czytaj więcej na temat Narty na Słowacji

Zobacz także
  • Winieta Austriacka Samochodem na narty do Europy. Ceny winiet i paliwa
  • Ośrodek Jasna CHopok Narciarskie nowości Słowacji w sezonie 2013/14
  • Donovaly - Ośrodki narciarskie na Słowacji Narty na Słowacji. Chopok, Łomnica i co dalej?
Komentarze (24)
Weekend w ośrodku Jasna-Chopok na Słowacji. Warto?
Zaloguj się
  • Wawrzek Woźniak

    Oceniono 58 razy 54

    Zakopane niestety umarło już kilka lat temu po zamknięciu Gubałówki. Pozostały jedynie opowieści rodziców i dziadków. Jeszcze teraz, po prywatyzacji PKLu, kiedy rzekomo miało być lepiej, ceny biletów na Kasprowym zdrożały o ok. 30 złotych.
    Nawet mi, Zakopiańczykowi, bardziej opłaca się jechać na Słowację, bo nawet wliczając koszty transportu (podzielone na parę pasażerów) jest taniej. Szach-mat, oto Słowaki i Białka pochowały zimową stolicę Polski

  • maras2014

    Oceniono 35 razy 21

    Byłem w okresie Świątecznym: noclegi zapchane, stoki pełne ludzi, kolejki w trakcie lunchu i długie czekanie na posiłek. Wszystko to może zdarzyć się gdziekolwiek. Jednak w przeciwieństwie do np. Dolomitów czy szerzej mówić Alp, stoki na całym Chopoku były przygotowane całkowicie i absolutnie beznadziejnie. Kamienie. Korzenie. Żwir. Sztuczne naśnieżanie w opłakanym stanie. Wielu narciarzy, w tym ja, skończyliśmy ze zniszczonymi ślizgami nart! Nigdy więcej w takie miejsce. Nie polecam nikomu.

  • maxxximus31

    Oceniono 25 razy 19

    Super artykuł! Dziękuję. Sam mieszkam 40 km od granicy słowackiej, często tam bywam i chcę napisać, że ceny za pobyt są bardzo podobne do cen nart we Włoszech i w Austrii, a jakość usług niestety wciąż jest bardziej.. słowiańska :) Dzisiaj właśnie sprawdzałem możliwość 3 dniowego pobytu w Jasnej - Hotel Grand - ca. 680 € dla 3 osobowej rodziny za 3 noce, Hotel Fun&SKI (dwie gwiazdki) ca.480 €, do tego ceny skipasów.. nie wspomnę o innych dodatkowych wydatkach (ale one są wszędzie). Ja osobiście wolę zainwestować w Alpy lub Dolomity - jednak muszę przyznać, że na 1 dzień warto tam wyskoczyć :)

  • djkynek

    Oceniono 24 razy 16

    Byłem tam w lutym 2013.Jechalismy przez Chyżne. Drogi na Słowacji to jakas masakra. Dojazd do Ruzemboroka droga 59 /od Chyznego/ dziury ogromne i głebokie.
    Karty znizkowe tatrypass /zastapione w tym roku gopass, ktory daje znizki symboliczne/ kupilismy w kasie na Zahradkach po 5 euro. Nastepnie aktywowalismy je w hotelowej recepcji hotelu Ski. Niestety przy zupełnie biernej postawie obsługi - nie moglismy znależc na klawiaturze @ /czyli po słowacku zavijacki/ Shift-2 zwracało jakies L'. - uwaga - działa prawy alt+V. Panie w recepcji kompletna olewka i głeboki komunizm. Pomijam juz chore ceny w tym pseudohotelu o standardzie środkowego Gierka - 48 euro z noc/za os. No i na koniec wyciagi - to sie podobało najbardziej. 6 osobowe kanapy z kopułą antywiatrowosniegowa. Plus gondole i inne krzesła. Niestety sporo zastrzezen mozna miec do obsługi. Np ktoregos dnia nieczynny był rano wyciąg Zahradky - Rovna Hola. Nie wiadomo czemu. Zakryte czytniki pokrowcami. Zero informacji czemu i kiedy ruszy. Właczyli go koło godz. 10-tej. Inna ciekawostka to ratrakowanie. Wiekszosc stoków jest ratrakowana po południu - na dzien nastepny. W nocy z niedzieli na poniedziałek intensywnie padał snieg i w rezultacie na sztruksie było 20 cm puchu. Ogólnie fajny osrodek, tylko mentalność ludzi tam pracujących pozostawia wiele do zyczenia i czeka na zmiany.

  • jordanbull

    Oceniono 33 razy 13

    Ostatni raz byłem na Chopoku pięć lat temu i obiecałem sobie, że nigdy więcej tam się już nie pojawię. Sama góra jest ok, trasy ciekawe ale... liche przygotowanie, Słowacy są jeszcze bardziej leniwi od Greków, nie przychodzi im do głowy, że jak jest mało śniegu to przy ujemnej temperaturze można go dorobić a ratrak nie jest od tego żeby stał cały dzień. Do tego tłumy ludzi, głównie Rosjan a kulturze troglodytów, moja koleżanka została przez nich stratowana w kolejce do wyciągu na Zachradkach. Na wszelki wypadek obsługa nie jest w ogóle zainteresowana żeby zrobić z tym jakikolwiek porządek. Dodam jeszcze, że jeśli chce się jeździć cały dzień, trzeba zabierać ze sobą własny wikt bo ilość miejsc gdzie można sobie zrobić przerwę i pójść na lunch jest minimalna i masakrycznie zatłoczona. W ostatnich latach jeździłem w Dolomity, rzeczywiście sporo drożej ale chociaż czułem się jak człowiek.

  • bekessy

    Oceniono 12 razy 8

    Materiał promocyjny.

  • color.one

    Oceniono 8 razy 6

    nie warto. lepiej dolozyc (albo i oszczedzic) pare zlotych, jechac do wloch lub austrii, o szwajcarii nie wspominajac. miedzy jednymi (wliczajac rodzime) a drugimi stokami to istna przepasc, rowniez w mentalnosci ludzi ktorych mozna tam spotkac.

  • bob2436

    Oceniono 14 razy 4

    180-185 eurasów za 6-dniową jazdę?! Na źle przygotowanych stokach, z obsługą, która ma wszystko w d.? Podczas gdy Alpy są 6-7 godz. dalej? Trzeba być idiotą.

  • Monika Strzelecka

    Oceniono 4 razy 2

    Jak czytam komentarze to mam wrażenie, że byłam na innych Chopoku niż moi narzekający poprzednicy...
    My mieliśmy spanie za 66 euro za 3 osoby za dwa dni, co uważam za taniochę.
    Do obsługi na stoku nie mam zastrzeżeń.
    Parkingi ogromne i bezpłatne (nie to co np. pod Jaworzyną)
    Nowoczesna gondolka.
    A na pogodę nikt nie ma wpływu, więc co tu marudzić;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX