Jak wygląda produkcja nart? Z wizytą w fabryce lidera rynku światowego [WIDEO]

Franek Przeradzki
27.11.2013 11:40
A A A
Produkcja nart w fabryce w Altenmarkt

Produkcja nart w fabryce w Altenmarkt (Atomic)

Pod koniec stycznia wybraliśmy się do Ski amade, jednego z największych regionów narciarskich w Europie. W jego sercu, w niewielkim austriackim miasteczku Altenmarkt znajduje się fabryka nart Atomic. Udało nam się ją zwiedzić i zobaczyć na własne oczy jak drewno, plastik i metal zamieniają się w jedne z najlepszych nart na świecie.

Atomic

Marka Atomic to lider rynku światowego, w Europie sprzedaje ponad 30% wszystkich nart: alpejskich i biegowych. Na tych nartach jeździło wielu najsłynniejszych alpejczyków, na czele z Hermanem Maierem czy swego czasu również Bode Millerem. Obecnie zawodnicy Atomica to między innymi Marcel Hirscher, Carlo Janka czy Benni Raich. W sumie alpejczycy tej marki odnieśli aż 130 zwycięstw w zawodach Pucharu Świata.

Herminator z Flachau

Bez wątpienia największą gwiazdą był Maier. Ten murarz z Flachau, nieprzyjęty za młodu do drużyny narciarskiej z powodu zbyt wątłej budowy, został jednym z najwybitniejszych narciarzy w historii. Herminator, bo tak był nazywany, 54-krotnie wygrywał zawody Pucharu świata, ustępując tylko Ingemarowi Stenmarkowi. Wiele innych rekordów, w tym liczba zwycięstw i 2000 punktów w jednym sezonie należą do Maiera, który równocześnie rozsławił narty produkowane "w sąsiedniej dolinie" na cały narciarski świat.

jak sie robi narty, fabryka nart, atomicFabryka Atomic

Historia

Firma została założona w 1955 roku. Zatrudniała wtedy cztery osoby i produkowała 40 par nart rocznie. Fabryka którą zwiedzaliśmy, powstała w 1971 roku, choć oczywiście od tego czasu była wielokrotnie przebudowywana. Obecnie, w Altenmarkt zatrudnionych jest pięciuset pracowników przy samej produkcji nart i drugie tyle w pozostałych działach. Pracują na trzy lub 4 zmiany, wytwarzając 500 tysięcy par nart rocznie. To mniej więcej połowa produkcji nart alpejskich firmy, pozostałe powstają w Rumuni i Bułgarii. Warto przy tym zaznaczyć, że to w Austrii produkowane są wszystkie modele z wyższej półki, w tym narty dla zawodowców.

Kanapka czy bratwurst, czyli jak się robi narty

18 dni - tyle czasu potrzeba, by wyprodukować narty. Jeden dzień na kontrolę materiałów, 9 na preprodukcję, 3 na prasowanie oraz 5 na wykończenie i kontrolę jakości gotowych produktów. Zobaczcie proces powstawania nart etap po etapie:

Race, czyli co jest za zamkniętymi drzwiami

Na filmie widzieliśmy buty i narty Marcela Hirschera, przygotowane na Mistrzostwa Świata w nieodległym Schladming. Wygrał tam zawody w slalomie. Czy jechał na tych, które trzymałem w ręku? Trudno powiedzieć. Jak dowiedzieliśmy się od szefa działu "race", najlepsi alpejczycy biorą ze sobą nawet 40 par nart na jeden wyścig i na miejscu decydują, w których wystąpią. Różnią się charakterystyką i smarowaniem, ale przeciętny narciarz zapewne miałby problem z dostrzeżeniem tych drobnych różnic. Na jednej konkretnej parze zawodnik może wystartować do kilku razy, potem idzie on na sprzedaż lub do zawodników na nieco niższym poziomie.

Jeśli chodzi o buty, gdy zawodnik przychodzi do fabryki, są dopasowywane specjalnie do jego stopy. Poprzez wstrzykiwanie pianki do założonego na stopę buta, a nie "tylko" dogrzewanie termiczne. Mają twardości rzędu 170 i więcej, choć nie pisze się tego na skorupie. Twardszych nie można kupić w sklepie, nie ma zatem sensu ich promować.

Dwa światy

Narty zawodników powstają z tych samych materiałów co pozostałe, różnią się jednak drobnymi detalami. Jakimi? To już tajemnica producenta, ale przede wszystkim są nieco sztywniejsze. Pan z działu race skarżył się, że nowych nart gigantowych (które z racji nowych przepisów FIS dotyczących m.in. promienia skrętu drastycznie różnią się od tych sklepowych) w ogóle nie da się sprzedać. Jestem też ciekaw, co robią z wiązaniami - widzieliśmy skalę wypięcia od 12 do 20. Dla porównania, większość wiązań rekreacyjnych kończy się na 12, albo nawet na 10. Inny świat.

jak sie robi narty, fabryka nart, atomicfot. Adam Kłosiński

Wizyta w fabryce dla osoby kochającej narciarstwo od to lat mistyczne przeżycie. Na naszych oczach kawałki drewna, plastiku i metalu zamieniły się w gotowe narty. Najbardziej zaskoczyło mnie to, ile czynności wciąż wykonują ludzie. Każda para zależy od tego, jak zrobi ją kilka osób, a widziałem, że w swoja pracę wkładają serce. Po zwiedzaniu pożyczyli nam narty do jazdy w pobliskim Zauchensee. Zupełnie inaczej patrzyłem na to, co przypinam do nóg.

tekst: Franek Przeradzki, zdjęcia i montaż Adam Kłosiński

Polub nas na Facebooku - zrobimy więcej takich filmów

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • tadeusz1melbourne

    Oceniono 19 razy 15

    Dziwne, że autor nie wspomniał ani słowem o założycielu firmy Atomic nazwiskiem Alois Rohmoser. Pod koniec lat siedemdziesiątych (w r. 1977), kiedy Rohmoser przejął znaną francuską firmę narciarską Dynamic, robiłem dla wiedeńskiego magazynu PROFIL duży materiał o firmie Atomic i przeprowadziłem kilkugodzinną rozmowę z Aloisem Rohmoserem. Historia firmy Atomic bez wzmianki o Rohmoserze jest jak historia Ferrari bez wzmianki o Enzo Ferrari...
    Pozdrawiam z Melbourne
    Tadeusz

  • Gość: basia

    Oceniono 2 razy 2

    fajne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX