Jak szybko po ciąży można wrócić na stok

Niedawno Wasza rodzina powiększyła się o nowego cżłonkaa? Dochodzicie do siebie po porodzie i już śnią Wam się ośnieżone stoki? Zastanawiacie się czy małemu dziecku nie zaszkodzi zmiana klimatu bądź wysokości? Odpowiedzi na te i inne pytania w naszym wywiadzie z panią doktor Julicie Latce-Grot.

Pewnie część z Was zastanawia się czy dziecko przewróci Wasz świat do góry nogami? Czy uda się zachować choć trochę czasu dla siebie? Kiedy wrócimy do formy sprzed porodu? No i najważniejsze dla nas, narciarzy. KIEDY MOŻNA ZACZĄĆ JEŹDZIĆ NA NARTACH?!?

Między innymi takie pytania zadałam pani doktor Julicie Latce-Grot, neonatologowi z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Jak wcześnie można z małym dzieckiem wyjechać w góry? Słyszałam z jednej strony, że ktoś komuś mówił, że w pierwszym roku życia dziecko źle znosi zmianę klimatu. A z drugie strony historię o 3 tygodniowym dziecku, z którym matka pojechała do Austrii!

Pytania dotyczące podróżowania z niemowlęciem (szeroko rozumianego) bardzo często pojawiają się w głowach młodych, a może raczej świeżo upieczonych rodziców. Kiedy decydujemy się na dziecko, nie chcemy aby w jakiś bardzo istotny sposób ingerowało w nasze dotychczasowe przyzwyczajenia i plany. Ale tak się do końca nie da. Na pewno okres noworodkowy - czyli pierwszy miesiąc życia to czas kiedy maluch adaptuje się w pełni do życia poza organizmem matki. To również czas wzajemnego poznawania siebie, „docierania”, nauki karmienia, pielęgnacji i wielu innych czynności dnia codziennego... Podróż związana ze zmianą miejsca i codziennych rytuałów ten proces może istotnie zaburzyć i wywołać niepokój u niemowlęcia. To zaś może skutecznie popsuć nawet najlepiej zaplanowane wakacje. Dlatego z pierwszym wyjazdem poczekałabym przynajmniej 2, a najlepiej 3 miesiące. Zmiana klimatu? To prawda, że małe dziecko wolniej adaptuje się do innego klimatu, ale też nie przesadzajmy. Nie wybieramy się do Puszczy Amazońskiej! Natomiast jeżeli jest taka możliwość, to lepiej żeby taki wyjazd trwał 2 tygodnie, niż tydzień - bo kiedy mały człowiek przyzwyczai się do nowych warunków, nie trzeba będzie od razu wracać. Będzie czas na spokojny odpoczynek.

Co do wspomnianej Austrii to pozostaje jeszcze problem samej podróży. A właściwie czasu jej trwania. Samolot - w porządku. Natomiast na pewno odradzałabym tak odległą podróż samochodem. To zbyt męczące dla nas, a co dopiero dla dziecka. Ze względu na niekorzystną pozycję przyjmowaną w foteliku samochodowym, najlepiej ten czas skrócić do minimum. Do wyjściowego czasu podróży doliczcie jeszcze czas na przerwy na karmienia (co 2-3 godz), a okaże się że pół wyjazdu można spędzić w samochodzie.

Jak szybko po ciąży można uprawiać narciarstwo?

Ciąża to czas rewolucyjnych zmian w organizmie kobiety. Dlatego też potrzebny jest czas po porodzie, aby ciało wróciło do swojej dawnej formy. Okres połogu - czyli pierwsze 6 tygodni - to właśnie okres powolnej regeneracji. Jeżeli przebiega on prawidłowo, a lekarz ginekolog podczas wizyty kontrolnej (zwykle ok. 2 m-cy po porodzie) nie widzi przeciwwskazań, to nie ma żadnego powodu, by nie powrócić do uprawiania sportów. Właśnie - powrócić.... Jeżeli kondycja fizyczna kobiety przed ciążą pozostawiała wiele do życzenia, to ten czas może być dłuższy. Trzeba także pamiętać, że już od pierwszych dni po porodzie zalecane są - początkowo bardzo mało obciążające ćwiczenia. Natomiast to co najważniejsze, jeżeli już kobieta decyduje się na uprawianie sportu, to musi trochę uważniej spojrzeć w siebie. I pierwsze niepokojące objawy powinny skłonić do przerwania ćwiczeń i konsultacji lekarskiej.

Jeżeli już jedziemy z małym dzieckiem w góry (np. z opiekunką lub babcią) to czy wwozić je na 2000 metrów czy raczej zostać z nim na dole?

Nie ma badań naukowych, które pokazywałyby, przy jakiej wysokości n.p.m. warunki dla małego dziecka będą korzystne, a przy jakiej nie. Rzeczywiście można się spodziewać, że na wzniesieniach o znacznej wysokości np. > 2000 metrów ta adaptacja może być trudniejsza. Tym bardziej, że około 3 - 4 m-ca życia spodziewamy się tzw fizjologicznej niedokrwistości (czasem pogłębionej z koniecznością podaży preparatów żelaza). Także bardzo szybka zmiana wysokości mogłaby być dla dziecka niekorzystna. Więc na te pierwsze zimowe wakacje lepiej wybrać kwaterę nieco niżej.

Co powie Pani o takiej sytuacji. Rodzice szaleni narciarze, bez babci biorą dziecko na narty, wwożą na górę i jedno z nich zostaje z berbeciem w schronisku a drugie jeździ i potem zmiana. A dziecko ma np. 3 miesiące.

Hm.... Poczułam się właśnie jak szalony narciarz. Tylko wprowadziłabym małe modyfikacje, do tej historyjki. Kotelnica - coś koło 1000 m n.p.m - wysoko czy nie? Myślę że w sam raz, chociaż pewnie kolejne 500 m nie zrobiłoby jeszcze wielkiej różnicy. Jedno jeździło, ale drugie nie zostawało w schronisku, tylko spacerowało po okolicy z przerwami na herbatkę (bez prądu!) w gospodzie na stoku. Temperatura nie przekraczała -5st. C. Zwykle po 2 - 2,5h ja kończyłam przygodę z nartami i wracałam z córką (tu też mała zmiana - 4,5 miesięczną) do pensjonatu, a mąż szusował przez kolejne kilka godzin. Można? Pewnie - pod pewnymi warunkami. Zdrowy rozsądek i umiar we wszystkim. Jeżeli dziecko na dworze to przy minimalnej temperaturze -10 st C i wtedy raczej krótko. Ubrane na cebulkę, opatulone w koce i śpiwór (najlepiej puchowy) z buzią nasmarowaną kremem ochronnym. Miejsce noclegu musi mieć wszystkie wygody umożliwiające opiekę nad dzieckiem. I warto przed wyjazdem sprawdzić, gdzie w okolicy znajduje się przychodnia lekarska czy szpital.

Powiem tak - narty nawet z dzieckiem przy piersi to duża frajda. A zadowoleni rodzice to radosne i spokojne dziecko.

Tym optymistycznym akcentem możemy zakończyc rozmowę. Dziękujemy bardzo! Porad udzielała lek. med. Julita Latka - Grot, specjalista neonatolog, Klinika Neonatologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka, Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Rozmawiała Anna Chodkiewicz