Zima w Szwecji: Vasaloppet, kozik i konik

W Biegu Wazów każdy ściga się z każdym, a zwycięzcami są wszyscy
W tym roku Vasaloppet, czyli Bieg Wazów - najsłynniejszy narciarski bieg świata - rozpocznie się w Oxberg (prowincja Dalarna) w piatek 24 lutego biegiem narciarskim KortVasan w stylu klasycznym na dystansie 30 km. Potem przez tydzień codziennie odbywaja sić kolejne biegi: TjejVasan, StafettVasan, Öppet Spar czy HalvVasan (patrz ramka). Ca o zwieńczy Vasaloppet, który od 1922 r. rozgrywany jest na trasie Sälen-Mora, na dystansie ok. 90 km. Tradycyjnie odbywa się w pierwszą niedzielę marca. Ostatnie metry zwycięzca przebiega w towarzystwie ślicznej dziewczyny - Kranskulla zakłada mu na głowę symboliczny wieniec i obdarowuje pocałunkami. W dialekcie Dalarna kulla to dziewczyna, mas - chłopak, krans - wieniec. Kranskullą będzie w tym roku 22-letnia Julia Limby, utytułowana narciarka.

Tydzień Vasaloppet to jednak nie tylko sport, ale także wiele artystycznych, rozrywkowych i handlowych imprez. Kilkadziesiąt tysięcy osób (w tym wielu zagranicznych turystów) zwiedza okolicę, kupuje sprzęt narciarski, pamiątki, bawi się, próbuje szwedzkich potraw. Wszędzie występują gwiazdy estrady, pracują przewodnicy turystyczni, działa sezonowy transport. Puby, kawiarnie, restauracje i dyskoteki pękają w szwach. Muzea organizują wystawy tematyczne, wypełniają się kościoły, a kempingi oblegane są tłoczniej niż w lecie.

***

Na dworze 8 st. powyżej zera, z dachów w Mora leje się woda, a na miejskim skwerze baraszkują sikorki. Na kilkanaście dni przed startem wielkiej zimowej imprezy rozmawiam z Kjellem Johanssonem, szefem komitetu organizacyjnego Vasaloppet. - Nie ma obaw, pomiędzy Sälen a Mora śniegu jest pod dostatkiem. Synoptycy zapowiadają ochłodzenie i i ci, którzy do nas przyjadą - dotąd zarejestrowało się 43 tys. 426 osób - też nie muszą się martwić.

Organizatorzy zajmują się tysiącem spraw, ale ponieważ robią to od 1922 r., są skuteczni. Zostawiam ich i ruszam na zwiedzanie miasta.

W Vasaloppets Hus, w centrum Mora, pełno pamiątek z okresu walk o wolność prowadzonych przeciw Duńczykom. Na starych mapach, obrazach i rycinach śledzę szlak, którym w 1521 r. przyszły król Szwecji Gustav Vasa uciekał przed duńską pogonią do Norwegii (okupanci znienawidzili go za buntowniczą działalność i postanowili zgładzić). Te historyczne fakty i trasa ucieczki młodego przywódcy były inspiracją dla idei masowego biegu narciarskiego, który w ciągu 84 lat stał się największą sportową imprezą świata i jednym z symboli Szwecji. W muzeum portrety twórców Biegu Wazów i jego corocznych zwycięzców, historia biegu, narciarskie tradycje Szwedów. Pomnik króla (najbardziej kochanego) znajduje się tuż obok na skwerze. Kilkaset metrów dalej w jednym z parków stoi niewielka kapliczka - to Vasamonumentet, powstała nad ziemianką, w której przyszły władca spędził ponoć Boże Narodzenie 1520 r.

Z Vasagatan, reprezentacyjnej ulicy Mora, wąskimi, pełnymi drewnianych domów uliczkami idę w stronę jeziora Siljan. Mijam kilkusetletnie budynki, stawiane w tej samej technice od średniowiecza. Ich brązowe, bordowe i czerwone elewacje to efekt użycia minerałów do konserwacji i dekoracji drewna. Kopalnie miedzi koło Falun (stolica regionu) dostarczały także metali, z których produkowano farby, barwniki i konserwanty. Falu rödfärg to barwa ścian skandynawskich drewnianych domów rozpoznawalna od Reykjaviku po Helsinki.

Rzemiosło kwitło w Dalarna od czasów wikingów, co widać także w szkutnictwie. Na wysepce Sollerön na jeziorze Siljan do dziś istnieje tradycyjna stocznia, gdzie średniowiecznymi metodami produkuje się tzw. łodzie kościelne w kształcie długich łodzi wikingów - Szwedzi do kościoła pływają od wielkiego dzwonu, ale można przecież popłynąć na piwo... (ja korzystałem z takiego transportu, udając się z przyjaciółmi z Mora do Orsa na Midsommar, święto powitania lata).

Dzieła artystyczne światowej miary oglądam w Muzeum Andersa Zorna (wstęp 45 koron, dzieci 2, http://www.zorn.se ), malarza, rzeźbiarza i grafika z przełomu XIX i XX w. - cała jego twórczość to motywy z Dalarna. Lata poświęcił odtworzeniu ludowej muzyki, regionalnych tańców, instrumentów i kostiumów. Muzeum, dom Zorna i jego farma pełne są sprzętów sprzed ponad stu lat, dzieł Mistrza, fotografii i rękopisów.

Popołudnie spędziłem w Orsa (20 km z Mora drogą nr 45). Na wzgórzach w pobliżu miasteczka leży Grönklitt - największy w Europie Park Niedźwiedzi. W naturalnym środowisku żyją tu: niedźwiedź brunatny, rosomak, wilk i ryś. Specjalne ścieżki z rampami, chronione kratami tarasy, system siatek i innych zabezpieczeń pozwalają zbliżyć się do zwierząt i obserwować ich zwyczaje (maj - październik, bilet rodzinny 2+2 rok temu - 210 koron). Dziś ze wzgórz Grönklitt widać piękną panoramę zamarzniętego jeziora Orsasjon, kilka tras biegowych i wieżyczki kościółków (http://www.orsa.se ).

***

Kiedy Szwed słyszy słowo "Mora", widzi noże i drewniane kolorowe koniki. Te dwa symbole regionu znane są także poza granicami kraju. W kilku metalurgicznych fabrykach podmiejskiej miejscowości Östnor każdego dnia wytwarza się ok. 25 tys. znanych z jakości noży - tradycja sięga kilkuset lat. Finki dla skautów, myśliwych i wędkarzy, dekoracyjne sztyleciki, koziki do rzeźbienia w drewnie, noże kuchenne i rzeźnicze, a na specjalne zamówienie misternie wykończone kordziki, kordelasy i mizerykordie. Z Mora jedziemy na północ drogą krajową 70 i po ok. 3 km skręcamy w lewo, jak pokazuje drogowskaz. Od skrzyżowania do manufaktur jest ok. 600 m. Informacje o tradycjach produkcji noży, ceny i mapka: http://www.moraofsweden.se

alahäst - konik z Dalarna, to obok szwedzkiej flagi i hymnu trzeci narodowy symbol kraju. Koniki robi się tylko w maleńkiej wsi Nusnäs nieopodal Mora. Legenda mówi, że już 350 lat temu okoliczni drwale wycinali figurki koni, spędzając długie zimowe noce w leśnych chatkach z dala od domu. Barwili je miedziopochodnymi minerałami i wracając do wsi wiosną, darowali swoim dzieciom. Koń, znany w Skandynawii od 4 tys. lat, jest zwierzęciem czczonym w ludowej tradycji. Jego drewniany wizerunek używany był do odstraszania złych duchów, a podczas Wielkanocy wieszano go nad wejściem do chaty.

Zanim powstanie maleńka drewniana rzeźba, w sosnowym lesie nad jeziorem Siljan wybiera się powoli rosnące drzewa i znaczy je. Po kilku latach są wycinane, cięte w tartaku na drobne elementy, dalej wszystko robi się ręcznie. Po wyrzeźbieniu zanurza się je w gruntującej farbie, a po wyschnięciu - poleruje i wypełnia ubytki. Teraz artyści barwią je, pokrywają tradycyjnymi wzorami i lakierem. Każda figurka konia ma indywidualne cechy, choć z daleka wszystkie wydają się jednakowe. Drewniane konie z Dalarna można kupić na miejscu, zamówić telefonicznie lub przez internet. Ceny zależą od wielkości figurki, 3-centymetrowe (najmniejsze) - 60 koron, 75-centymetrowe (największe) - ponad 8 tys., http://www.nohemslojd.se

Vasaloppet w sieci

http://www.vasaloppet.org

http://www.vasaloppet.se

Co, gdzie i jak

Dojazd

Najtaniej samochodem w cztery osoby. Prom z Gdańska do Nynäshamn (18 godzin) - 1700 koron, potem 65 km do Sztokholmu, następnie autostradą E18 do trasy krajowej 70, która przez Avesta i Borlange doprowadzi nas do Mora http://www.polferries.pl

Nocleg

Konieczna rezerwacja przed wyjazdem - od 180 koron od osoby w kwaterze prywatnej do 1200 (i drożej) w hotelowej dwójce, http://www.mora.se , http://www.siljan.se

Jedzenie

W barach, fast-foodach i jadłodajniach najemy się za 70 koron (gofry, naleśniki, zapiekanki, kanapki + napój), obiad w restauracji, np. w Lilla Krogen Pub w Mora - przystawka 70-80 koron, danie główne - 150-220, deser - do 50 koron http://www.lillakrogen.se

Bieg dla każdego

•  KortVasan

24 lutego - od godz. 10 co 15 min ruszają grupy 600-osobowe, trasa Oxberg - Mora, 30 km, od 13 lat. W ubiegłym roku startował zarząd duńskiego banku, redakcja turystycznego miesięcznika z Estonii i Kółko Szyjących Gospodyń z Holandii, sponsor częstował gorącą zupą

•  TjejVasan

25 lutego, start godz. 10, Oxberg, grupy ok. 800 osób, 30 km. Dwa warianty: w konkursie technika klasyczna, limit 5 godz., wersja rekreacyjna bez formalnych wymogów. Ok. 8 tys. kobiet z całego świata przygotowuje się do tego biegu przez cały rok

•  Öppet Spär

26-27 lutego, start o wschodzie słońca, Sälen -Mora (trasa dla wytrzymałych!), 90 km, styl klasyczny, nie ma limitów czasu ani klasyfikacji

•  HalvVasan

28 lutego, start ok. 9 z Oxberg, dalej przez Hökberg i Eldris do Mora, 45 km, jedna z najbardziej malowniczych tras

•  SkejtVasan

1 marca, start na przedmieściach Oxberg 9.30, 30 km. Międzynarodowy bieg dla wszystkich, którzy ukończyli 16 lat, technika dowolna, wymaga się jedynie gry fair play. Krosowa trasa przez dziewicze tereny Dalarna, każdy ściga się z każdym, a zwycięzcami są wszyscy

•  Vasaloppet 2006

5 marca, godz. 8, start w Sälen, trasa ok. 90 km: Smagan, Mangsbodarna, Risbrg, Eversberg, Oxberg, Hökberg, Eldris do mety w Mora. W ubieg ym roku na starcie stanćło 14 tys. biegaczy, z tego ponad 400 tys. ukończyło bieg. Rekord trasy, 3 godz. 38 min 57 s ustanowił w 1998 r. Szwed Peter Goransson. W tym roku do różnych dystansów zgłosiło się ok. 60 Polaków

Rejestracja

Do każdego biegu odrębna. Należy wypełnić formularz i wysłać pieniądze - im wcześniej, tym taniej, np. KortVasan z dużym wyprzedzeniem kosztuje 32 euro, kilka dni przed startem dwa razy więcej. Rejestracji można dokonać przez internet, wpłacona suma obejmuje ubezpieczenie, http://www.vasaloppet.se (trzeba kliknąć "sign up")

Vasa, czyli snopek

Wiązka zboża była herbem rodu możnowładców, z którego wywodził się Gustaw. Został królem w 1523 r., przyjmując imię Gustaw I Waza (królem Polski był jego wnuk Zygmunt III Waza). Słowo "Vasa" jest używane w Szwecji tak powszechnie, jak nasze "Piast". Tak nazywa się też słynne chrupkie pieczywo - wielu Szwedów wierzy, że te twarde płytki ciemnego razowca mają zbawienny wpływ na zdrowie i kończy nimi każdy posiłek.